| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

UNBREAKABLE HATRED

?Ruins?

Unique Leader Records (CD 2015) 

Nie od dzisiaj wiadomo, że jednym z głównych centrów metalu w Kanadzie jest  miasto Quebec. To stamtąd pochodzi całe mnóstwo mniej lub bardziej znanych kapel, a pamiętajmy, że nie ogranicza się to na przykład tylko do death metalu. Akurat w tej recenzji będzie jednak mowa o death?owcach z krwi i kości, czyli powołanym do życia przez braci Drouin: gitarzystę Philippe?a i perkusistę Dominica oraz wokalistę i basistę Simona B. Lapointe?a UNBREAKABLE HATRED. ?Ruins? to ich drugi album i rzeczywiście obiecująca pozycja, która kumuluje w sobie brutalność i jednocześnie zagmatwanie starych nagrań CRYPTOPSY, bezpośrednią jazdę SUFFOCATION, wczesnego GORGUTS i DEATH z okresu ?Spiritual Healing?, death/grind?owy misz-masz MISERY INDEX, slamowo-  groove?owe grzanie a la INTERNAL BLEEDING, zagrywki czerpiące w pewnym stopniu z BEHEMOTH oraz odrobinę modernistycznych wtrętów z kręgów deathcore?owych. Przede wszystkim jednak, to kanadyjskie trio skupia się na bardziej zakorzenionym w latach 90-ych, amerykańskim deciorze z wszystkimi tymi blastami, zmianami rytmicznymi i gitarowymi wywijasami, co ujawnia się we wszelkich łamańcach z udziałem tak bębnów, jak i kombinującej gitary oraz trochę wycofanego w miksach basu. O ile takie ?Addiction? i ?Unpredictable Brutality? brzmią aż zanadto klasycznie, tak w numerach pokroju ?Dysfunctional System? czy ?tytułowca? dużo więcej się dzieje, ale nic ponad to, co przed nimi odkryły już między innymi przywołane kapele. Zresztą ciekawe jest to, że to właśnie muzycy CRYPTOPSY, SUFFOCATION czy MISERY INDEX bardzo chwalą UNBREAKABLE HATRED, ale mnie osobiście to tak całkowicie nie dziwi, gdyż ci trzej kolesie rzemiosło mają opanowane i wynika z tego, że i koncertowo dają radę, a o tym zaświadcza właśnie Jason Netherton z MISERY INDEX. Jest jednak coś w rodzaju sztamy, jaką trzymają ze sobą stare wygi z młodszymi, podążającymi w ich ślady kolesiami, choć tak jak wspomniałem -  deathowcy z Quebec grają dość podobnie do tamtych kapel, a niektóre numery wręcz cytują znane już patenty i zagrywki. I tylko z tego ostatniego względu moja ocena ?Ruins? jest nieco niższa niż być powinna.  

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/UnbreakableHatredOfficial?fref=ts


www.uniqueleader.com


www.facebook.com/uniqueleaderrecords


autor: Diovis



<<<---powrót