| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

WO FAT

?The Conjuring?

Small Stone Recordings (CD 2014) 

W recenzji Francuzów z THE SOCKS wspomniałem, że jednym z tych brakujących wydawnictw Small Stone Records na naszych wirtualnych łamach jest album WO FAT, ale i ten w końcu dane mi było poznać, a co za tym idzie - opisać. Co prawda kończy się już rok 2015 (w chwili gdy powstaje tekst), a ten krążek pochodzi z 2014 roku, jednak skoro już powiedziałem ?A?, to warto by powiedzieć ?B?. Jak się okazuje, to już piąty pełny album tej działającej już od ponad dekady formacji z Teksasu. Zaczyna się od prawie 10-minutowego, tytułowego kolosa, w którym już mniej więcej wiadomo o co chodzi. Wokalista i gitarzysta Kent Stump, basista Tim Wilson oraz bębniarz i wokalista wspomagający Michael Walter są piewcami fuzzowego, brudnego, z lekka psychodelicznego stoner rocka/metalu podprawionego klasycznym hard rockiem i pre-doom?em, a długość pierwszego kawałka na płycie, jak i przede wszystkim ostatniego, ponad 17-minutowego ?Dreamwalker? bierze się po prostu stąd, że ci goście lubią pojammować i poimprowizować, co kończy się niekończącymi się solówkami gitarowymi. Jeśli ktoś lubi takie odloty, to w tych dwóch numerach będzie miał tego pod dostatkiem. Pozostałe trzy są nieco krótsze, ale nie oznacza to, że mniej się w nich dzieje. Najbardziej motoryczny i stonerowy z tego zestawu jest ?Read the Omens?, w którym słychać echa tak CELTIC FROST, jak i KYUSS czy FU MANCHU, ale prowadzenie linii melodycznej przez wokalistę to chwilami czysty grunge, ale końcówka to już improwizowany hard rock bardzo starej szkoły. O uwielbieniu zamierzchłych czasów świadczy też ?Pale Rider From the Ice?, a tu początek zaskakuje gitarowymi szaleństwami inspirowanymi Jimmym Hendrixem i jego imiennikiem Page?m z LED ZEPPELIN. To taki numer tkwiący w TAMTEJ epoce i co ciekawe, WO FAT świetnie się w tym odnajduje, choć filtruje to przez bardziej współczesne sito i można tu również odnaleźć podobieństwa z niektórymi numerami SOUNDGARDEN czy ALICE IN CHAINS, a ktoś jeszcze wskaże szaleństwa Jacka White?a w jego rozlicznych formacjach. To chyba zresztą najlepszy numer z tej płyty, a oszalałe gitarowe solo zagrane metodą slide robi wrażenie, hell yeah! Jest jeszcze stonerowo - hard rockowy kawałek ?Beggar?s Bargain?, ale pozostaje nieco w cieniu tego poprzedniego, ale zachowuje poprawność i dobrze wyczucie starych rockowych brzmień. Cały album jest solidny, choć w całości nie porywający.

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/wofatriffage


www.smallstone.com


www.facebook.com/smallstonerecords


autor: Diovis



<<<---powrót