| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

WOODEN STAKE

?A Feast of Virgin Souls?

Razorback Recordings (CD 2015) 

Mam świadomość, że gdyby WOODEN STAKE dało się poznać większej ilości słuchaczy, to mogłoby wzbudzić bardzo różne emocje - od tych bardzo entuzjastycznych, po te mocno negatywne. Też przyznam się, że miałem niemały problem z ?A Feast of Virgin Souls?. Z jednej strony wiem o słabości szefów Razorback Recordings do muzyki mocno nasączonej atmosferą starych horrorów i można ich szanować za to, że chociaż nie mieli u siebie nigdy żadnych gwiazd, to można było usłyszeć dzięki temu sporo wartościowych rzeczy mocno płynących pod prąd pojawiających się i przemijających mód. Z drugiej strony da się wyczuć, że WOODEN STAKE powstał trochę dzięki właśnie trendom na vintage?owe brzmienia i style. Tworzący tę grupę basistka i wokalistka Vanessa Nocera (m.in. SKELETAL SCEPTRE) i gitarzysta oraz perkusista William Wardlaw odnoszą się na tej płycie do mocno oldskulowych brzmień BLACK SABBATH, wszystkich tych ciut bardziej współczesnych spadkobierców doom/hard rocka (od CANDLEMASS po JEX THOTH), wczesnego MERCYFUL FATE oraz szeroko pojętego New Wave Of British Heavy Metal i wzbogacają to o koncept oparty na historii (nie)sławnej Elizabeth Bathory oraz opisanej przez Josepha Steridana Le Fana w 1871 ?Carmilli?. W efekcie powstał materiał z brzmieniem jakby niedzisiejszym, łączącym w sobie black/heavy metalową chwytliwość, occult metalową aurę i odrobinę doom/death metalowego ciężaru. Ten ostatni, nasączony wpływami na przykład nieistniejącego już THE DEVIL?S BLOOD czy JEX THOTH, można usłyszeć przykładowo w ?Alzbeta: The Devil?s Bitch?, natomiast to bardziej klasycznie metalowe dziedzictwo przebija choćby z każdego dźwięku numeru tytułowego czy zamykającego całość ?Curse of Cauldron Countess?. Różnorakie hybrydy heavy/doom/death/black metalowe i cholera wie jeszcze jakie to już domena niespecjalnie przekonującego mnie ?Cross-Scalded Flesh?, gdzie Vanessa daje z siebie wokalnie chyba wszystko, ale niewiele to w sumie daje, natomiast łączenie CANDLEMASS, MERCYFUL FATE, black metalowych wokali, spowolnionego IN FLAMES oraz IRON MAIDEN w ?Dragged Through the Rotted Catacombs? brzmi momentami groteskowo. I to nie jest jedynie kwestia tego, że subiektywizm przemówi przez tych, którzy wskażą wiele ciekawszych rzeczy w podobnym klimacie, a powstałych już dawno temu, bowiem WOODEN STAKE, mimo wciągających fragmentów, jakie stworzył na tej płycie, czasem brzmi jak popłuczyny po czymś, co od jakiegoś czasu pojawia się nawet w bardziej mainstreamowych firmach pokroju Nuclear Blast. Jak by to ktoś powiedział, ?momenty są?, lecz jest ich zbyt mało, by obiektywnie rzecz biorąc uznać, że ?A Feast of Virgin Souls? to album wyjątkowy, wybitny i jakoś tam oryginalny. Wiele patentów zabrała ta para innym, jednak nie umiała ich spożytkować we właściwy sposób, a czyste wokalizy Vanessy pozostawiają często wiele do życzenia, tak jak i jej opętańczy śmiech w ?1140 Rue Royale??  W dodatku, w porównaniu z WOODEN STAKE ci, którzy już i tak wydawali się być zanadto ?retro? i ?vintage?owi?, okazują się być momentami nawet bardziej progresywni i kreatywni.   

ocena:  3/ 10

www.facebook.com/woodenstake


www.woodenstake.bandcamp.com


www.razorbackrecords.com


www.razorbackrecords.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót