| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

AVULSED

?Stabwound Orgasm?

Xtreem Music (CD 1999 - 2015) 

Przy okazji tego albumu przeprowadziłem chyba jedyny do tej pory wywiad z Dave?m Rottenem. W dodatku telefoniczny i pamiętam jeszcze, że nie do końca dogadaliśmy się wtedy odnośnie odmiennych stref czasowych i było bodaj tak, że Dave zadzwonił do mnie godzinę później. Pamiętam też, że rozgadał się na temat tego, jak dumny jest z pierwszej tak dopracowanej, świetnie brzmiącej (materiał zarejestrowano w niemieckim SpaceLab, a masteringiem zajął się znany między innymi ze składów DEATH i OBITUARY James Murphy) i okraszonej naprawdę mocną okładką (potwierdzam!) płyty AVULSED, która już wtedy, w 1999 roku była wiodącą death metalową kapelą w Hiszpanii. Dzięki kontraktowi z dobrze kojarzoną wówczas w podziemiu włoską Avantgarde Music liczył, że coś się wokół zespołu ruszy i w reszcie Europy, ale jak się później okazało, promocja była całkowicie położona, a wydawca wolał skupić się na innych swoich pozycjach, a nie na albumie z death metalem, który to gatunek w owym czasie był raczej w odwrocie i wrócił do podziemia. A słuchając ?Stabwound Orgasm? nawet teraz, po ponad 16 latach, można wyczuć, że to faktycznie dość istotny materiał, bo to pierwszy album AVULSED brzmiący tak wyraziście, przejrzyście i chyba najbardziej melodycznie z wszystkich w bogatej dyskografii tego bandu. Poza tymi typowymi dla tego zespołu cechami, które nawiązywały do klasycznego death metalu ozdobionego brutalnymi growlami Rottena i równie bezkompromisowymi, gore?owymi tekstami oraz orientalnymi smaczkami, słychać tutaj tę śródziemnomorską, można by rzec ?grecką? melodyczność (spotkałem się z tym, że porównywano wtedy AVULSED do ROTTING CHRIST i SEPTICFLESH, tyle że w bardziej death?owym wydaniu) i większą nośność samych kawałków. I rzeczywiście, od samego początku, czyli instrumentalnej introdukcji ?Amidst the Macabre? muza Hiszpanów obrała bardziej melodyjny kierunek, nie zatracając oczywiście przy tym tego ?śmiertelnego? charakteru, ale użyte w tle klawisze we wspomnianym intro, w ?Homeless Necrophile? czy w ?Skinless?, a także całe mnóstwo swobodniejszych partii gitarowych i czegoś w rodzaju bardziej chwytliwych refrenów było wówczas u tej grupy swoistym novum. Sprawiło to, że dźwięki i poszczególne kawałki pozostają w pamięci na dłużej, a jeśli dodać do tego, że tempo nie jest non-stop jakoś specjalnie podkręcone, a fragmentami pobrzmiewa (nie tylko rytmicznie zresztą) wręcz tradycyjnym heavy metalem, to chyba nie trudno sobie wyobrazić, że hiszpański band postawił wtedy wszystko na jedną kartę. Nie wpłynęło to jednak na to, że AVULSED jest po dziś dzień aktywne i ma się zajebiście dobrze. Na re-edycji znalazły się dwa dodatkowe, koncertowe nagrania zarejestrowane w 1997 roku w Madrycie, a pochodzące z wcześniejszego etapu działalności tego bandu. ?Stabwound Orgasm? broni się po latach i polecam tę płytę nie tylko death-maniakom.  

ocena:  8/ 10

www.avulsed.com


avulsed.bandcamp.com


www.facebook.com/pages/Avulsed-Official/103974539679454


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót