| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BODYFARM

?Battle Breed?

Cyclone Empire (CD 2015 ) 

Nie ma to jak opieranie się na ?selling points? w obecnych, niełatwych dla przemysłu muzycznego czasach. Wiadomo jednak nie od dziś, że w muzyce ?niepopularnej? proces odsiewu działa na zasadzie bardziej naturalnej niż w tej typowo rozrywkowej i jak ja to nazywam, ?przytupajkowej?. Podczas gdy niektóre ?artystki? i ?artyści? popowi potrafią zmieniać się image?owo i muzycznie (np. Agnieszka Chylińska, Madonna) w zgodzie z duchem czasu i zapotrzebowaniem rynku lub zwyczajnie próbują coś zmieniać, aby przetrwać, bowiem uważają to za swój ?zawód?, na metalowej scenie dzieje się to przede wszystkim na zasadzie priorytetów. Niektórzy uznają, że należy wycofać się z działalności, gdy coś przerasta możliwości, niektórzy robią to z powodów znacznie bardziej przyziemnych. Jak to ma się do BODYFARM, który przecież ambitnie dostarcza kolejne albumy co dwa lata i dopiero co, za pośrednictwem Cyclone Empire wypuścił trzeciego długograja? Sprawa jest taka, że ani debiutancki ?Malevolence?, ani drugi krążek ?The Doming Scourge? nie obroniły się moim zdaniem samą muzyką, a w tym drugim przypadku holenderski band wspierał się przede wszystkim na przekrojowym podejściu do death metalu, ale też znamienitymi gośćmi z tamtejszej sceny. Nic nie zmieniło się w przypadku trzeciego długograja pt. ?Battle Breed?, bo oczywiście (a to często niedobrze świadczy) początek należy głównie do gości. Orkiestralne intro ?Hell March? stworzył Clemens Vijers z CARACH ANGREN, natomiast w pierwszym, właściwym numerze ?The Dark Age? (nie mówi Wam to coś?) pojawia się sam Martin van Drunen z ASPHYX i HAIL OF BULLETS. To zresztą po raz kolejny w przypadku tego zespołu numer, który łączy ze sobą skandynawską melodykę, wczesno-Vader?owskie rozpasanie, rzeczone, konkretne growle van Drunena i całą gamę pomysłów zaczerpniętych z głębokiej, death metalowej studni. Numerowi nic nie można tak naprawdę zarzucić, ale prawdziwy test Holendrzy przechodzą później, gdy Quint Meerbeek, Thomas Wouters, Alex Seegers i Bram Hilhorst pozostają rzuceni na pastwę losu. Zdaje to egzamin w bogatym muzycznie ?Saxon Victory? i można by jeszcze wymienić kilka, może ze trzy kawałki, które dają radę. Mam jednak wrażenie, że BODYFARM nie wyciągnęło wniosków, posiłkując się głównie pochlebnymi recenzjami załatwionymi im przez wydawcę i dalej zagłębiają się w różne strony, które bezpiecznie zapewnią im na czas jakiś u niektórych pewną markę kontynuatorów holenderskiego death metalu, który przecież znamy i z dobrych stron. Przegięli jednak, moim zdaniem skopiowanym motywem z ?Seasons In the Abyss? SLAYER?a w ?Death By Fire?, co już stało się pewnego rodzaju tradycją, ale jeśli BODYFARM chce pozostać w pamięci metal-maniaków, to nie ma racji bytu coś takiego. Cóż, mam wrażenie, że komukolwiek powierzyłbym napisanie tej recenzji, to miałby podobne wrażenie. Ja osobiście mam nadzieję, że następnym razem będę miał okazję ten cenny czas spędzić na odsłuchu czegoś bardziej wartościowego.  

ocena:  5/ 10

www.bodyfarmdeathmetal.com


www.facebook.com/bodyfarmdeathmetal


www.cyclone-empire.com


autor: Diovis



<<<---powrót