| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CHRON GOBLIN

?Backwater?

Ripple Music (CD 2015) 

Narobiło się ostatnimi czasy tych kapel czerpiących w taki czy siaki sposób z brzmień będących dla młodszych fanów retro czy vintage?owymi, ale na tyle atrakcyjnymi, że wynikającymi zwyczajnie z ich ponadczasowości. Niektóre z tych młodszych zespołów szukają jednak w nieco bliższych nam czasowo kręgów muzycznych, choć warto wspomnieć, że taki southern rock czy stoner też korzeniami sięgają wręcz końcówki lat 60-ych poprzedniego stulecia i nie są wymysłem KYUSS czy Zakka Wylde?a z BLACK LABEL SOCIETY. Co ma piernik do wiatraka? Ano ma i to całkiem sporo. CHRON GOBLIN, który pochodzi z bardzo aktywnej sceny w Portland w stanie Oregon (USA), gdzieś tam czerpie i z tych stylistyk, jak i klasycznego rocka oraz jego odmiany boogie, a ta sięga przecież głębokich lat 70-ych, gdy na przykład ZZ TOP (aktywne przecież do dziś) zaczęło wcielać takie dźwięki w życie. Zresztą spójrzcie na liternictwo na okładkach ich płyt -  to oczywiste, że wywodzi się z TAMTEJ epoki. ?Backwater? - trzeci album portlandzkiego kwartetu - to przykład, jak można łączyć to stare, analogowe brzmienie w sposób, który spodoba się wszystkim tym, co lubią rasowe, rockowe łojenie sprzed lat i które na pewno sprawdza się w wydaniu koncertowym. Takiego otwieracza płyty, jak ?Fuller? może pozazdrościć CHRON GOBLIN wiele kapel, bo muzycy wykazują się tu swoimi zdolnościami przez cały czas i chociaż nie ma w tym nic nowatorskiego, to kawałek nieźle daje po dupie. Weźmy choćby pod lupę perkusistę, a ten okłada swój zestaw konkretnie. Bardziej hard rockowy, może mniej energiczny, ale wciąż archaicznie brzmiący ?Seattle? też daje radę, mimo że dalej panowie czerpią garściami z tego, co powstało przed wieloma laty. Przynajmniej nie silą się jednak na to, by za bardzo imitować tych najbardziej znanych w biznesie. Więcej złości jest w ?Give Way? i tu znowu kolesie dają czadu i są zdecydowanymi fuzz rockowcami. Tytułowy ?Backwater? opiera się bardziej na bluesowych skalach i dużo w tym korzenności, a nie tylko stylizowania całości na takim stylu. Zaskakuje dość spokojna, prawie pozbawiony przesterów pierwsza część ?The Wailing Sound? z gościnnym udziałem Andrei Vidal z HOLY GROVE, ale później już wszystko wraca do normy. Hard rockowo łupie ?End Time?, a w ?Hard Living? i ?The Return? jest więcej mieszania różnej maści. Teraz patrzymy co będzie dalej z zespołem i czy ktoś wpływowy ich przyuważy. 

ocena:  7/ 10

www.chrongoblin.com


chrongoblin.bandcamp.com


www.facebook.com/ChronGoblin


www.ripple-music.com


autor: Diovis



<<<---powrót