| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

EXTREME NOISE TERROR

?Extreme Noise Terror?

Willowtip Records (CD 2015) 

Jeśli się nie mylę, to chyba pierwsza recenzja wydawnictwa EXTREME NOISE TERROR na naszych łamach. Tak się jednak złożyło, że przez ostatnie lata ta brygada nie trafiała ze swoimi, najczęściej drobniejszymi wydawnictwami pod naszą mroczną strzechę. Zresztą to dość niesamowite, że grupa z tak dużym bagażem doświadczeń, uznawana przez wielu za kultową czy legendarną, działająca prawie bez przerwy od trzydziestu jeden lat jest nie do końca tak doceniana jak być powinna. Podczas gdy inna kapela z tego kręgu NAPALM DEATH wydaje regularnie pełne albumy, jeździ w duże trasy, jest jedną z gwiazd wielu znaczących festiwalu i cieszy się niezwykłą estymą u fanów nie tylko grindcore i metalu, którzy nota bene jednoczą się podczas ich występów, tak E.N.T. pozostaje jakby w cieniu i głównie kojarzy się recenzentom (wliczając w to mnie haha), którzy opisują różne grindowe albumy, a reszcie coś mówi nazwa, ale na tym generalnie jest koniec. Może też dlatego, po sześcioletniej przerwie od czasu wydania poprzedniego długograja, Brytyjczycy postanowili zatytułować materiał po prostu ?Extreme Noise Terror?, a z drugiej strony jakoby powracają przy tej okazji do swoich korzeni, gdy nie zbliżali się jeszcze w takim stopniu do grindcore?a, jak i ekstremalnego metalu, co parę razy im się zdarzyło w ich dziejach. Inna rzecz, że nie starali się nigdy na siłę przypodobać komukolwiek, za co należy im się szacun, ale też przez ten pryzmat nie powinno dziwić, że losy tej grupy ułożyły się tak, a nie inaczej, choć przez ich skład przewinęli się między innymi muzycy NAPALM DEATH czy DOOM. Jako jedni z protoplastów europejskiego hardcore punka czy crust punka też pozostawali i nadal pozostają między innymi pod wpływem DISCHARGE, potrafili jednak dość szybko poczynić pewne poprawki, stąd do dziś najbardziej uznawane są te pierwsze ich płyty z lat 80-ych, m.in. debiutancka ?A Holocaust In Your Head? czy nieco późniejsza ?Phonophobia?. Jeden ze współtwórców EXTREME NOISE TERROR, wokalista Dean Jones sam zresztą przyznaje, że udało im się zbliżyć pod każdym względem do wówczas powstałych numerów. Wtóruje mu drugi wokalista (to był zawsze trademark tego zespołu) Ben McCrow znany z GOREROTTED i THE ROTTED, który zastąpił jakiś czas temu nieżyjącego już niestety Phila Vane?a. I obaj mają dużo racji, bowiem właściwie każdy z kawałków mamy konkretną jazdę do przodu, brutalność i wściekłość wręcz się z nich wylewają, a prostota idzie w parze ze swoistą chwytliwością. Wokalne duety są na miejscu i prawdę mówiąc, to dawno nie słyszałem tak atakującego swoim wokalem Deana Jonesa, a reszta składu nie pozostaje im dłużna. To rzeczywiście mocna, półgodzinna dawka hardcore / punk / crust / grindcore?owego łomotu na wysokim poziomie, opatrzonego analogowym i brudnym brzmieniem, a z przeróbki ?I Like Cola? (tutaj pod tytułem ?I Like Coca?) Japończycy z OUTO są na pewno dumni. Ekstremalny, Hałaśliwy Terror powrócił i oby sił im starczyło jeszcze na wiele lat.     

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/extremenoiseterroruk


www.extremenoiseterror.co.uk


www.willowtip.com


www.facebook.com/willowtip


autor: Diovis



<<<---powrót