| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

FEDERAL CHARM

?Across the Divide?

Wire-Sound & Cargo Records (CD 2015) 

Nie wiem do końca dlaczego tak bardzo liczą się na świecie z tym, co napiszą brytyjskie media. Nie od dziś wiadomo (a potwierdzają to sami ludzie z Wysp Brytyjskich, z którymi mam kontakt), że tamtejszy rynek jest specyficzny, nie wszystko przebija się samo z siebie na kontynent europejski czy za Ocean i w tym widzę manipulacyjno - propagandową politykę tych wszystkich mediów. To, że udało im się wykreować takie czy inne trendy, to niech ich cieszy, ale dlaczego my musimy tego wszystkiego wysłuchiwać, to już nie za bardzo rozumiem? Owszem, Brytole wnieśli bardzo duży wkład do muzyki rockowej i nie trzeba przytaczać tutaj listy nazw, by wiedzieć kogo mam na myśli. O powrocie mody na ?vintage?, ?retro? czy jak tam to wszystko zwać, też nie będę się rozpisywał, bo jest to tak oczywiste, jak to, że po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój hehe. FEDERAL CHARM opisuje się jako kolejnych rewelacyjnych wykonawców spod znaku tak zwanego ?nu-bluesa? i tu już zaczynam się wewnętrznie buntować. Co oni mają na myśli? Jasne, bluesowe korzenie stoją za większą częścią hard rocka, a i heavy metalu również, ale rozwinęły się w tak różnych kierunkach, że większość muzyków tworzy te wszystkie riffy, akordy i całe kawałki jakby machinalnie, nie myśląc, że to może być w iluś tam procentach bluesowe. Podejrzewam, że podobnie dzieje się to, gdy do sali prób wchodzą wokalista i gitarzysta Nick Bowden, drugi ?wioślarz? Paul Bowe, basista L.D. Morawski i bębniarz Danny Rigg. Ten pierwszy sięga czasem po harmonijkę, ten drugi po banjo i grają tę muzę, a podczas sesji wspomagał ich jeszcze obsługujący Hammonda i fortepian Justin Shearn. Coś tam z bluesa przemycili na ?Across the Divide?, ale równie silnie inspiruje ich southern rock z THE ALLMAN BROTHERS na czele (stąd momentami mogą kojarzyć się z naszym DŻEMEM, który przecież potrafił wręcz kopiować pomysły tych amerykańskich prekursorów blues/southern rocka), soulowe - rockowe THE BLACK CROWES, THE ROLLING STONES, LED ZEPPELIN, CREAM i YARDBIRDS, ale i te współczesne bandy z RIVAL SONS i THE BLACK KEYS na czele. Trzeba oddać, że zgrabnie to wszystko poukładali, bo są tutaj i utwory z zadziorem, oparte na prostych riffach i z oldskulowym flowem, i spokojniejsze, emocjonalne numery (przykładem jest choćby ?These Four Walls? czy nie odbiegający dramaturgią ?Walk Away (Time And Time Again)?), a i taki bazowy, country?owo - rock ?n rollowo - bluesowy ?Give Me Something? wyszedł im całkiem sympatycznie. Przyjemnie się tego słucha, ale mam świadomość, że z racji, że jesteśmy głównie metalowym webzinem, dociera do nas jedynie urywek tego, co dzieje się w bardziej rockowej muzie, a wiem, że są tysiące podobnych poziomem kapel na całym świecie Dlatego byłbym ostrożny z uznawaniem FEDERAL CHARM za rewelację, sensację i przyszłych LED ZEPPELIN.

ocena:  7,5/ 10

www.federalcharm.com


www.facebook.com/federalcharm


autor: Diovis



<<<---powrót