| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GRIME

?Circle of Molesters?

Argento Records (LP 2015) 

Sludge metal obiera naprawdę różne formy, choć dla kogoś niezorientowanego to i tak muzyka trudna do przyswojenia, zanadto brudno brzmiąca, obrzydliwa, monotonna lub zwyczajnie wzbudzająca negatywne emocje. Obojętnie czy mówimy o tych zespołach w prostej linii nawiązujących do wielkiego NEUROSIS, czy tych bardziej ?zadymionych? i/lub wspierających się psychodeliczną aurą, czy tych bliższych doom metalowi lub też inspirujących się bardziej core?ową odmianą tego stylu, zawsze komuś będzie przeszkadzać właśnie ta brzydota i swoisty trans. Sam osobiście dość wybiórczo odnoszę się do sludge?u, bo bywają i w tym podgatunku rzeczy wtórne i po prostu słabe, ale zdarzają się pozycje naprawdę godne uwagi. Niestety, włoska, pochodząca z Triestu formacja GRIME i ich drugi pełny materiał pod tytułem ?Circle of Molesters? do tych interesujących nie należy. Wydawnictwo to jest mocno promowane w Stanach Zjednoczonych przez niedawno powołaną do życia, holenderską firmę Argento Records i pewnie tam znajdzie paru amatorów, bo gdzie jak gdzie, ale w USA ten rodzaj sludge?owania jest popularny w pewnych kręgach. Mnie osobiście podpadły już szalenie kwieciste opisy tego albumu, które rzeczywiście w pewnym stopniu oddają jego obrzydliwą zawartość. Co więc jest nie tak z ?Circle of Molesters?? Przede wszystkim to materiał oparty na jednostajnych, oklepanych riffach, które swego czasu robiły wrażenie, ale tu i teraz, w połączeniu z monotonnym, a la hardcore?owym darciem ryja przez Marco i przesadnie przesterowanym lub nisko strojonym basem nie sprawiają wrażenia miażdżących i niszczących. Chyba że mówimy o ryciu mózgownicy, bo choć lubię destrukcyjne i nihilistyczne akcenty w metalu, to w tym konkretnym przypadku nic w tym pozytywnego i cieszącego ucho. Pamiętam, że kiedyś długo przekonywałem się do takiej formacji, jak GRIEF, ale akurat przypadkowo podobnie nazywający się zespół w końcu zacząłem doceniać, chociaż nie uznaję go za klasyka. Włoskie GRIME też rzeźbi te swoje brudne, ?pachnące szlamem? kawałki w zbliżony sposób, jednak nie sądzę, abym zmienił zdanie po przesłuchaniu numer 8 na przykład? Mam wręcz przeświadczenie, że gdyby ten band bardziej skierował się w stronę death metalu czy czasem pobujał bardziej stonerowo, to byłby całkiem strawny, a tak? To nawet dobrze, że ten stuff ukazał się wyłącznie na winylu i nie mam nic przeciwko, gdy jakiś kolekcjoner wstawi go do swojego zbioru, ale mimo to przestrzegam przez ?Circle of Molesters?, bo akurat ten ?krąg? działa na zasadzie sekty, do której za nic w świecie nie chcielibyśmy przynależeć? A ten punkcik poniżej należy się za niesamowitą okładkę autorstwa Jasona Barnetta. Bo porównując całą resztę nawet z debiutanckim ?Deteriorate? nasuwa się już tylko jedno słowo: regres.   

ocena:  1/ 10

www.facebook.com/Grime666Grime


www.grime666.bandcamp.com


www.argentorecords.com


www.facebook.com/argentorecords


www.argentorecords.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót