| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

LYCUS

?Chasms?

Relapse Records (CD 2016) 

Nie siedzę w głowach ludzi, którzy tworzą muzykę, ale mam na tyle duże doświadczenie w branży muzycznej, że jeśli któryś z undergroundowych zespołów przechodzi nieco wyżej, do większej firmy, to, po pierwsze: chce wypaść w nowej roli wiarygodnie wobec swoich pierwszych fanów, a więc nie chce zmieniać swojego profilu muzycznego i ewentualnie zgadza się na trochę zmian image?u na potrzeby sesji zdjęciowej, a po drugie: chce się jednak na tyle przypodobać nowemu wydawcy, żeby płyta wydawana przez niego (a co za tym idzie - wpływająca na możliwość przedłużenia kontraktu) pozostawiła na tyle dużo dobrych odczuć, aby to hobby czy pracę dalej wykonywać na takim poziomie, na jaki zasługuje. Każdy regres odbija się niekorzystnie na klimacie wewnątrz zespołu i trzeba wiele samozaparcia, aby przezwyciężyć każdy kryzys. A że zespół to najczęściej kilku odmiennych pod względem charakteru ludzi, to wiadomo jak to bywa? Chyba dlatego LYCUS, mimo że jest grupą o krótkim w sumie stażu (7 lat istnienia), umiejętnie wypośrodkował obie rzeczy, o których mowa wyżej i połączył przyjemne z pożytecznym. Kalifornijski kwartet nagrał lepiej brzmiący, ale wciąż zakorzeniony w funeral doom/death metalowych dźwiękach materiał i nie zaszalał tak z długością poszczególnych kawałków, jak wielu im podobnych. Najdłuższy, ?Chasms?, trwa co prawda 13 minut z sekundami, ale nie ma w nim eksperymentalnego czy minimalistycznego przesadyzmu. A całość otwiera potężny, chwilami ciągnący się, ale nie pozbawiony wielu ozdobników w postaci chóralnych zaśpiewów czy gitarowych ornamentów a la EVOKEN, momentami napędzający się ?Solar Chamber?, w którym nie brakuje też swoistego, post-metalowego, transowego rozpasania. Wspomniany ?tytułowiec? zaczyna się klimatycznie dźwiękami gitary i nadającej żałobnej aury wiolonczeli, a potem dobudowywane są kolejne elementy, robi się mocniej, aż do smutnego, ponownie wzbogaconego wiolonczelowymi partiami finale. ?Mirage? jest krótszy i przeskakuje od klimatycznych momentów do bardziej ekspresyjnych, trochę w stylu NOVEMBERS DOOM. Ostatni na albumie ?Obsidian Eyes? to monumentalny kawał muzy z emocjami snutymi językiem funeral doom, doom/death metalu i shoegaze. Dodam jeszcze, że najwyraźniej Paolo Girardi (odpowiedzialny między innymi za genialny obraz na ostatniej z re-edycji INQUISITION) ulubił sobie LYCUS, bo ponownie stworzył im okładkę, choć tym razem widać, że robił ją na szybko. Całość zasługuje jednak na osiem punktów.

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/pages/Lycus/156095311142662


lycus.bandcamp.com


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót