| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MONOLITHE

?Epsilon Aurigae?

Debemur Morti Productions (CD 2015) 

Nie każdy jest tego świadom, ale francuski MONOLITHE stał się przez ostatnie piętnaście lat (tyle czasu minęło od powołania go do życia przez Sylvaina Begota) jedną z najważniejszych grup na scenie doom/death metalowej. Do tego grupą nie do końca typowo traktującą tę stylistykę i przekraczającą bariery już na pierwszych wydawnictwach. Czy były to bardziej ?kosmiczne? lub progresywne elementy wkradające się do funeral doom metalowej materii, czy też nutka eksperymentalizmu, zawsze jednak muzykę MONOLITHE cechowała wysoka jakość i wielka kreatywność. Tak też jest z najnowszym albumem ?Epsilon Aurigae?, który jest swoistym nowym otwarciem dla tej grupy po zamknięciu ciągnącej się przez ponad dekadę sagi złożonej z wydawnictw ?Monolithe I?, ?Monolithe II?, ?Monolithe Zero?, ?Monolithe III? i ?Monolithe IV?. Tym razem do tak typowych elementów, z jakimi można się było spotkać na wspomnianych wydawnictwach, muzycy postanowili wpuścić więcej ?powietrza? i pewnego rodzaju luzu. Dlatego pierwszy z trzech kawałków, ?Synoecist?, swym miarowym rytmem i pozostającymi w pamięci fragmentami wykracza poza ramy doom/death i funeral doom metalu, a te wszystkie niuanse w postaci progresywnie brzmiących wstawek, tradycyjnie pojmowanej gitarowej solówki (inna rzecz, że długiej i improwizowanej, jak to się zdarza również pokrewnemu im muzycznie ESOTERIC) czy syntezatorowych dodatków nadają zwarty kształt i wcale nie ma się wrażenia, iż ten numer trwa pełne 15 minut. Zresztą cyfra ?15? jest tutaj kluczowa, bowiem dwie pozostałe kompozycje także trwają po równo pełny kwadrans. ?TMA-0? jest bliższa tradycji MONOLITHE, ponieważ jest zdecydowanie bardziej cięższy podkład gitarowy, klawisze snują się i mocno wspierają gitarowe rzeźbienie, ale przede wszystkim ten instrumental daje się zapamiętać z tego, że więcej w nim ?progresywno-rockowej? światłości, gitarowe solówki nawiązują do art-rockowych produkcji z lat 70-ych, a potężny mrok równoważy coś na kształt wyłaniającej się z wszystkich tych dźwięków nadziei. Melodyczność i monumentalizm ?Epsilon Aurigae? są niezaprzeczalne, ale nade wszystko jest to kolejna płyta MONOLITHE, która poraża świetną produkcją, złożonymi kompozycjami, pasją odkrywania nowych terytoriów muzycznych i tą specyficzną aurą pełną niepokoju, tajemnicy i swoistej magii. Nie wspomniałem jeszcze o trzecim i ostatnim numerze, zatytułowanym ?Everlasting Sentry?, a to jeszcze jedna epicka ?perełka?, w której francuski kwintet wznosi się na wyżyny symfonicznie brzmiącego doom metalu, co powinno zainteresować nie tylko fanów tego zespołu, wspomnianego wcześniej ESOTERIC czy zbliżonego muzycznie mega-rewelacyjnego bandu EA, ale także tych gotowych na nowe doznania w wydawać by się mogło znanej już konwencji. Klawiszowe aranże nie tylko podkreślają wykwintną melodykę tego utworu, ale świetnie dopełniają surowe, ciężkie i momentami dysonansowe akordy oraz riffy gitar oraz mocarnie brzmiącą sekcję rytmiczną. Prawdziwy majstersztyk, zresztą jak cała płyta! 

ocena:  10/ 10

www.facebook.com/monolithedoom?fref=ts


www.debemur-morti.com


www.facebook.com/debemurmorti


autor: Diovis



<<<---powrót