| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

PSEUDO/SENTAI

?Bansheeface?

własna produkcja zespołu (Digital-CD 2015) 

Różne rzeczy w życiu słyszałem i cały czas podziwiam tych wykonawców, którzy idą kompletnie pod prąd i nagrywają materiały nie mające potencjału komercyjnego, a w pewnym stopniu (większym lub mniejszym) wartościowe i godne odnotowania oraz niejednego odsłuchu. Wedle informacji, jakie uzyskałem, PSEUDO/SENTAI pracowało nad dwoma albumami przez ostatnie siedem lat, a pierwszy z nich pojawił się jesienią 2015 roku pod tytułem ?Bansheeface?. Ukrywający się pod tym szyldem dwaj rezydenci nowojorskiego Brooklynu: RED (Scott Baker), czyli główny wokalista, programator, gitarzysta i tekściarz oraz BLUE (Greg Murphy), który również grywa na gitarze, programuje, dostarcza dodatkowych wokali i komponuje otwierają się na przeróżne dźwięki, a w efekcie dostajemy coś, co jest swoistym muzycznym kolażem. Najprościej byłoby określić PSEUDO/SENTAI jako miks pokręconego, progresywnego grania z klimatycznym rockiem, elektronicznym eksperymentatorstwem i wpływami zahaczającym o muzykę z gier komputerowych, a nawet free jazz. Już pierwsze kilka minut przynosi skojarzenia z tak różnymi w sumie artystami, jak THE MARS VOLTA, FRANK ZAPPA, MR. BUNGLE, 6:33, SLEEPYTIME GORILLA MUSEUM, ARCTURUS, DEVIN TOWNSEND BAND, YES, KING CRIMSON czy PAIN OF SALVATION. Doceniam to, co obaj panowie wysmażyli na tym materiale tym bardziej, że faktycznie potrafią przekształcić, zdawałoby się, że dość zwyczajne piosenki w awangardowe, postmodernistyczne piguły, z których właściwie żadna nie przypomina poprzedniej, a jednocześnie stosują tę samą perwersyjną zawiłość powykręcanych melodii i wokali mieszających w sobie harmonie progresywnego rocka z lat 70-ych z tym, co wyczynia na przykład na różnych płytach Mr. Mike Patton. To tylko z pozoru coś przystępnego dla przeciętnego odbiorcy muzyki, bo o ile jeszcze niektóre fragmenty można nazwać bliskimi tradycji rockowej, to w wielu innych dziwaczność i nietypowość biorą nad tym górę. W ten sposób PSEUDO/SENTAI równocześnie czerpie z bogatego dziedzictwa art rocka i przenosi to w rejony bliższe awangardzie i poszukiwaniu nowej formuły. Na ?Bansheeface? pomagali RED?owi i BLUE?owi kojarzeni w świecie dziwnych dźwięków perkusista Jeff Eber (DYSRYTHMIA, ZEVIOUS), basista Jon Ehlers (BANGLADEAFY) czy gitarzysta Sawyer Schneider, ale za prawie wszystko tak naprawdę odpowiadają tamci dwaj osobnicy. Dodać należy, że płyta jest zbudowana tak, iż stanowi pewną zamkniętą całość z różnymi eksperymentalnymi przerywnikami, gwałtownymi zmianami nastroju i ukrytymi nawiązaniami do zmyślonych lub autentycznych komiksów, książek i opowiadań z kręgów różnych i różniastych, ale mam wrażenie, że dotyczą one obcych cywilizacji, surrealistycznych wynaturzeń, innych stanów świadomości i równoległych światów. Rzecz to niebanalna i na pewno intrygująca.  

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/PseudoSentai


www.soundcloud.com/pseudo-sentai


www.pseudosentai.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót