| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SERPENT SEED

?Debris of Faith?

The End of Time Records & Under The Tyrant?s Banner (CD 2015) 

Mam lekko niejasne odczucie, że ostatnimi czasy nasza scena metalowa pogrąża się w braku pomysłu na rozbujanie jej w taki sposób, jak to było choćby dekadę temu. Niby kryzys dotknął death i black metal, niewiele ciekawego na świecie się działo w tych gatunkach, a u nas jakby na przekór funkcjonowało wiele naprawdę interesujących kapel i nagrywało materiały jak w amoku, a co jeden to lepszy. Tak było zresztą już i wcześniej, gdy naszego kraju nie kojarzono już li tylko z VADER?em, a BEHEMOTH dopiero pracował na swój sukces. Wygląda więc na to, że jeśli odpadły te zespoły, które robiły sporo zamieszania, a z undergroundu nie wypływają nowe nazwy, to wniosek nasuwa się jeden: doczekaliśmy się pewnej stagnacji. Cóż z tego, że pojedyncze grupy pojawiają się w rosterach zachodnich firm, trochę rzeczy ukazuje się w Polsce, kiedy wkrada się w te wydawnictwa zwyczajna przeciętność? Weźmy pod lupę chociażby takie SERPENT SEED. Z pozoru to wykonawca potrafiący rzeźbić w black/death metalowym tworzywie w proporcjach przechylających się nieco bardziej na tę pierwszą stronę, muzycy otarli się już o nie jeden szyld, a ?Debris of Faith? może się paru osobom spodobać. Coś się na tym albumie dzieje, bo już na otwarcie ?Demon?s Blade? gitara nie ogranicza się do krzesania akordów i ozdobników tutaj co nie miara. Z drugiej jednak strony wynika z tego koniec końców typówka z takim samym wokalem, gitarami i ogólnie motywami co u sześciuset sześćdziesięciu sześciu innych kapel, które próbują mieszać black i death metal, a do tego jeszcze wrzucać parę innych rzeczy. Słuchając takich numerów, jak wspomniany ?Demon?s Blade? czy ?Mother Night? mam wrażenie, że ten surowy ekstremizm i słowiańska natura nie idą ze sobą w parze, bo co rusz te dźwięki rozjeżdżają się lub wpadają w ślepy zaułek. Jakieś wtręty z melodycznego, szwedzkiego death metalu i norweskiego black metalu, iście heavy metalowe solówki czy wchodzenie w pozorną epickość wychodzą bardzo, ale to bardzo średnio. SERPENT SEED jasno ukazuje swoje tekstowe przesłanie (vide ?I Spit On Your Cross?, jedyny w zestawie polskojęzyczny ?Płonie Stos?, ?Unholy Trinity?), ale muzycznie jest na etapie poszukiwań, które tak naprawdę nie wiadomo jak się zakończą. Na razie jest dość przeciętnie i radziłbym setki prób przed nagraniem kolejnego materiału. 

ocena:  5/ 10

www.facebook.com/pages/Serpent-Seed/706607769433831


serpentseed.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót