| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

UNDER THE CHURCH

?Rabid Armageddon?

Pulverised Records (CD 2015) 

W ostatnim zdaniu recenzji inaugurującej zbereźną twórczość UNDER THE CHURCH debiutanckiej epki napisałem, cytuję: ?nie zdziwię się, gdy ta trójka już niebawem przygotuje większy formatowo materiał, czym może ucieszy już nieco większą ilość fanów staroszkolnego deciora.?, co faktycznie, nie zabrało tej ekipie wieków, bo goście już pewnie mają koło czterdziechy, a wtedy to wielu odreagowuje czas ciągłego zabiegania wokół rodziny, pracy i jeśli nawet wraca do pasji, to z nieco innymi założeniami niż wtedy, gdy zaczynało się w latach 90-ych. Niby nadrabia się ten ?stracony? czas, ale podejście jest już ciut inne, bardziej rozważne i już bez takiego ciśnienia i presji, choć piszę to już tak raczej dla wyjaśnienia tym, co dopiero startują ze słuchaniem ekstremalnego metalu i nie tylko, są młodsi i w ogóle wszystko jest dla nich lajtowe? Rzecz w tym, że byli muzycy NIRVANA 2002, Eric Qvick i Lars Henriksson, wraz z nowym, australijskim wokalistą MiK?em Annettsem chyba nie zamierzają zmieniać pewnej przybranej pod nowym szyldem formuły i również tym razem, już w postaci dziewięciu numerów odmierzają czas wstecz, bo na opatrzonym monumentalną okładką autorstwa Mattiasa Friska albumie ?Rabid Armagedon? cofają się do ery, gdy dopiero co rodziły się pierwsze dzieła CARNAGE, DISMEMBER, ENTOMBED czy AUTOPSY, a wszystko to w jakimś stopniu zapowiadało ?Scream Bloody Gore? DEATH kilka lat wcześniej. Jeśli dodać do tego szczyptę zapowiadającego tak zwany death ?n roll ?Wolverine Blues? czy muzy spod znaku DEFLESHED czy nawet KONKHRY, to można mieć w miarę pełny obraz tego albumu, choć jako śledzący na bieżąco ówcześnie zapodawane rzeczy nie raz i nie dwa razy miałem ciary na plecach, a teraz, przy nowych pozycjach, jest z tym różnie. Większości zespołów jest zwyczajnie trudno osiągnąć lub przywrócić tamten poziom i mimo że UNDER THE CHURCH wygina się jak umie, to budzi przede wszystkim skojarzenia. ?Sodomy And Blasphemy? to miks CARNAGE i rozpędzonego AUTOPSY, tytułowy ?Rabid Armageddon? nawiązuje do ?Clandestine? ENTOMBED, a ?Triad ov Inquisitors? to w większości ?czyste AUTOPSY?, ?Magus? rzęzi gitarami niczym ?jedynka? DISMEMBER i można by tak do samego końca - do wieńczącego całość, szybkiego i konkretnego ?The Trail of Cthulhu?. Jest dobrze, nie powiem, ale wielu było przed nimi co robili to tak samo ciekawie, a nawet bardziej. Podstawowym problemem UNDER THE CHURCH jest to, że po włączeniu dwóch losowo wybranych numerów każdy najpierw przywoła wyżej wspomniane nazwy, a dopiero potem zacznie kojarzyć, że to żaden ze znanych kawałków, więc pewnie nagrał je ktoś inny, mniej znany. 

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/UnderTheChurch


underthechurch.bandcamp.com


www.pulverised.net


autor: Diovis



<<<---powrót