| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

VOMIT OF DOOM

?Obey the Darkness?

Satanath Records & Hell Productions (CD 2015) 

Kto kojarzy jakieś znaczące kapele z Argentyny? Gdyby Dave Rotten nie przypomniał ostatnio światu o death metalowych weteranach VIBRION, a mi na myśl nie wskoczyła taka nie istniejąca już pewnie od lat formacja, jak JESUSMARTYR, to byłoby ciężko, prawda? To miejsce żyje przede wszystkim piłką nożną (aż dziw, że fenomen Leo Messie?go przykrył ogólny kryzys w ich footballu i nie tylko, choć co my tam możemy wiedzieć co lokalna prasa pisze na ten temat?) i bidą spowodowaną gospodarczym krachem, jaki ten kraj przeżył jakiś czas temu i nie może się z niego wygrzebać. Chwała więc rosyjskiej Satanath Records, która wygrzebała z czeluści podziemia coś takiego, jak VOMIT OF DOOM, bo chociaż surowizną i stęchlizną zalatuje od ?Obey the Darkness? na kilometry, to szczerość i naturalność tej kapeli nie powinny pozostać bez odzewu u fanów obskurnego, podziemnego black/thrash metalu. Ongiś można by się powoływać na europejskie, głównie skandynawskie kapele z tego kręgu, w rodzaju AURA NOIR czy BESTIAL MOCKERY, bo zrobiły bardzo dużo dla tego stylu, ale nie byłbym pewien czy nie potrzeba właśnie takich świeżych kapel nie-wiadomo-skąd, aby narobiły fermentu i ożywiły ten nieco statyczny obraz tego stylu. ?Obey the Darkness? to z dwoma dość słabo brzmiącymi bonusami ledwie ciut ponad półgodzinny materiał, ale to wystarczy, aby przekonać się, że mało znaczy czasem więcej. VOMIT OF DOOM odnosi się tutaj do wczesnego SLAYERa, szaleństwa VENOM i chaotyczności starego SARCOFAGO, można się doszukać pewnych konotacji ze niemiecką szkołą thrash metalu czy brudnymi brzmieniami norweskiego black metalu, ale zapodane jest to w sposób niezwykle świeży, bezkompromisowy, konkretny, intensywny i prostolinijny, czemu nie przeszkadza to, że chwilami przychodzi zastanowienie gdzie słyszało się ten czy ów fragment. Naprawdę nieźle prezentują się również klimatyczne i jednocześnie mroczne ?Intro?, ?Interlude? i ?Outro?. Odrażający wokal (L. Warpig Venomous Abominator obsługuje jednocześnie perkusję!), proste i efektywne riffy, tłukąca bezlitośnie perkusja, świszczące w uszach solówki - czyż więcej potrzeba dla oddania prawdziwej natury gorącego black/thrash metalu?   

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/vomitofdoomarg


vomitofdoom.blogspot.com


www.satanath.com


autor: Diovis



<<<---powrót