| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

AMORPHIS

"Under the Red Cloud"

Nuclear Blast Records & Mystic Production (CD 2015) 

Miało to miejsce mniej więcej dwadzieścia lat temu. Koledzy zaszczycili obecnością moje skromne progi gwoli wypróbowania nowej miniwieży, którą sprawili mi rodzice. Przynieśli ze sobą kilka kaset, bo i tyle było nam wówczas potrzebne do tzw. szczęścia i próby generalne ruszyły pełną parą. Daleko było wtedy do komercjalizacji Internetu, a że wychowywałem się w pewnej izolacji od rozległych i gęstych skupisk ludzkich, tudzież ze względu na wczesny etap edukacji muzycznej, jedynymi kapelami metalowymi, jakich nie tylko słuchałem, ale które ogólnie kojarzyłem były METALLICA, IRON MAIDEN i KAT. Nie miałem pojęcia o tym jak brzmi growling, nisko strojone gitary, blast beaty i inne nieśmiertelne dobra niezbywalne metalowej ekstremy. Kieszonka magnetofonowa połknęła pewną kasetę, pokrętło regulujące głośność 'wykonało' obrót zgodnie z ruchem wskazówek zegara i wszystko to, co miałem wtedy poznać - a o czym napisałem powyżej - podzieliło moje życie na swoiste 'przed' i 'po'. Nie był to materiał DEATH, ENTOMBED czy VADER, ale "The Karelian Isthmus", czyli debiutancki krążek długogrający finów z AMORPHIS. Podobnie jak ich krajanie z SENTENCED, również autorzy "Tales From the Thousand Lakes" przeciągnęli swoją manierę obchodzenie się z instrumentami przez szereg przeobrażeń, w efekcie których mikrofon wędrował z rąk do rąk. Praw do powyższego stanowiska zrzekł się po raz pierwszy gitarzysta, Tomi Koivusaari, przekazując pałeczkę Pasi Koskinenowi, z którym grupa zarejestrowała, między innymi, niezapomniany i naprawdę jedyny w swoim rodzaju "Am Universum", reprezentujący mocno progressive rockowe jej oblicze. Na płycie "Eclipse" zaśpiewał już jednak Tomi Joutsen, inkorporujący do swej palety wokalnej o wiele brutalniejszą technikę ekspresji, choć nie pozbawiający się również prawa do operowania wokalem czystym, a że w kapeli ostał się do dziś, tak jego wyczyny można podziwiać i na ostatnim krążku pod tytułem "Under the Red Cloud". AMORPHIS nagrywa na tyle często, że właściwie trudno spodziewać się po nich drastycznych zmian w zakresie stylu. Debiutancka dla Joutsena płyta zainicjowała pewien powrót na tzw. stare śmiecie. Znów zagrzmiał w ich muzyce growling czy skrojona na wojowniczo-folklorystyczną modłę epickość. Znów pojawiły się teksty snujące historie o wyprawach na łono przyrody, bądź też o tych odbywających się w czasie, nierzadko w oparciu o Kalevalę, czyli fińską epopeję narodową. Zespół ów serwuje dziś taką miksturę w nieco odświeżony, ale nie zaniedbujący tradycji sposób, co potwierdza choćby wyśmienity "Skyforger" sprzed kilku lat. Najnowszy album, pod którym podpisali się jego członkowie, nie zagraża natomiast pozycji najlepszych wydawnictw z katalogu tej formacji, ale w dalszym ciągu mamy tutaj do czynienia z kawałkiem bardzo, ale to bardzo rzetelnie zrealizowanego grania. Przecież już otwierający, tytułowy "Under the Red Cloud" zdradza, że na pewno nie czeka nas pierwszy lepszy zestaw skleconych naprędce zapychaczy. Dość ostro grzeją w kolejnym, "The Four Wise Ones", w którym podwójną, perkusyjną centralę i gitarowe tremola słychać bardzo wyraźnie, ale nie ukrywam, że mnie osobiście puls podskoczył powyżej wartości średniej dopiero podczas słuchania arcykapitalnego "Death of a King"! Czysto folkowy wstęp + zwrotka z akompaniamentem growlingu + odznaczający się wokalem czystym refren to układ, który zaskoczy niewielu, ale doskonała kompozycja obroni się zawsze, zwłaszcza gdy zrealizowana jest tak obłędnie, jak tutaj. "Dark Path" jest kolejnym tytułem obowiązkowym na trackliście najnowszego dzieła Finów, którzy - nie licząc lekkiego przesunięcia środka proporcji na korzyść folku - nie poczęstowali nas być może albumem definiującym wytyczne dla kilku kolejnych pozycji w swoim dorobku, ale którzy mimo wielu lat doświadczenia, kontraktu z majorsem i całej tej profeski nadal mają w oku iskrę natchnienia i w dalszym ciągu potrafią pisać rozbrajające kawałki.

ocena:  8/ 10

www.metal-archives.com/bands/Amorphis/1


www.reverbnation.com/amorphis


www.facebook.com/amorphis


myspace.com/amorphis


www.amorphis.net/


www.nuclearblast.de/en/label/music/band/about/70915.amorphis.html


autor: Kępol



<<<---powrót