| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ANNIHILATOR

"Suicide Society"

UDR Music & Mystic Production (CD 2015) 

Nie jest tak źle, ale? Część fanów zarzuca Jeffowi Watersowi odejście od solidnego thrashmetalowego grania na rzecz syntetycznych form, w jakich podane jest granie o wiele bardziej strawne dla kogoś, kto mówiąc najoględniej, zadowala się propozycją muzyczną komercyjnych rozgłośni radiowych. Gdy usłyszałem numer tytułowy, którym ANNIHILATOR otworzył swój ostatni album niemal się załamałem! Co to u diabła niby miało być? Ludzie, przecież ja kupuję nawet 30 SECONDS TO MARS, ale ten utworek jest zwyczajnie taniutki. Przepolerowana produkcja, zapadający w pamięć, choć głównie ze względu na irytację, refren i niby progresywne wtręty, którymi ktoś najwidoczniej chciał udowodnić, że nie będzie do końca łatwo, co uczynił raczej mało wiarygodnie, nie przepełniły mnie nadzieją na wydawnictwo, jakie choćby fragmentami mogłoby otrzeć się o poziom "Alice In Hell", "Never, Neverland" czy "Schizo Deluxe". Ta ostatnia pozycja jest oczywiście przykładem tego, że grając pełnokrwisty thrash metal wcale nie trzeba uciekać od przebojowości i użycia partii lżejszych, choć robić to należy nie tylko z jajem, ale i z głową. Tutaj, na przysłowiowe dzień dobry, Jeff Waters serwuje nam coś, co bez wahania można i według mnie wręcz wypada określić mianem falstartu. "My Revenge" teoretycznie ma już wszystko to, co mieć powinien. Brzmienie, choć jak na ich styl wciąż mocno futurystyczne, oprawia taki ANNIHILATOR, jaki lubimy, czyli perfekcyjny od strony warsztatowej, ciekawy, acz od zjawiska przekombinowania daleki, ale to tylko pozory. W praktyce niewiele tu jednak autorskich dla grupy zagrywek, bo główny szablon riffowo-rytmiczny tego tytułu to znowu wiadomo czyj "Damage Inc." Ja naprawdę wiem, że wiele w muzyce już powiedziano, ale za chińskiego boga nie uwierzę, że miksując te numery w studio nikt nie poszedł po rozum do głowy i nie krzyknął, że to niemal plagiat, choć na tym etapie można mówić już o graniu, jakie każdy szanujący się fan tej kapeli przyjąć bez skwaszonej miny winien. Bardzo chwytliwy, choć tym razem w przyjemny dla ucha sposób, jest "Snap", kończący "Every Minute" to nawet niezła metalowa ballada, "Narcotic Avenue" posiada w swoim zestawie rozwiązań udanie urozmaicające całość, funkujące gitary, a "Death Scent" przyprawił mnie nawet o coś na kształt ciar! Gdy wydawałoby się już, że można odetchnąć z ulgą w porę się jednak zreflektowałem. Gdzie bowiem wypieki na twarzy z jakimi słuchałem takich strzałów w papę jak "Alison Hell", "Road To Ruin", "Criteria For a Black Widow", "Warbird" bądź - wyznam Wam to szczerze - mojego absolutnie ukochanego kawałka tej kapeli czy "Plasma Zombies"?! Kiedyś ten zespół reprezentował sobą naprawdę sporo. Biorąc z amerykańskiego thrash metalu czy przebojowego heavy to, co najlepsze wypracowali swoją własną wersję technicznego, a często i hiciarskiego thrashu, jakże innego od tego, co METALLICA serwowała w drugiej połowie lat osiemdziesiątych, czy tego, co docierało do nas ze strony np. TESTAMENT, CORONER, SADUS, ARTILLERY czy wszystkich tych nazw, jakie tylko przyjdą Wam w tym miejscu do głowy. Sielanka nie trwała jednak w nieskończoność. W tekście utworu "The Trend", jaki trafił na eponimiczny album formacji Jeff rości pretensje do młodego pokolenia thrasherów o podkradanie stylu gry tożsamego z wyrobami jego rówieśników, a prawda jest taka, że pewne albumy HAVOK, EVILE czy DIAMOND PLATE wciągają nosem na śniadanie wszystko to, co koleś spłodził po wspomnianym przeze mnie wcześniej "Schizo Deluxe", będącym ostatnią miażdżącą pozycją w dyskografii jego nazwy. Zamiast narzekać, obrażać się na resztę i pieprzyć głupoty warto czasami przyjrzeć się rezultatom swoich działań. "Suicide Society" nie jest jednak płytą tak słabą, jak mogłyby sugerować dwie pierwsze, rozkręcające ją 'kompozycje', bo dalej mamy stary, dobry ANNIHILATOR ze wszystkim, czego winniśmy się po nim spodziewać, aczkolwiek z wyjątkiem znanej z poprzednich płyt skuteczności.

ocena:  6/ 10

www.metal-archives.com/bands/Annihilator/140


www.reverbnation.com/annihilatorjeff


www.facebook.com/annihilatorband/


www.youtube.com/user/anniafan


autor: Kępol



<<<---powrót