| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BLOODIEST

?Descent?

Relapse Records (CD 2016) 

Relapse Records coraz śmielej stara się promować muzykę wychodzącą nawet poza szeroko pojęty metal. Albo może inaczej - coraz więcej muzyków ze sceny metalowej zaczyna poszukiwać nowych form wypowiedzi i sięgać po rozwiązania, które nie byłyby tolerowane przez gro fanów jeszcze z 10 czy 20 lat temu. Jako że jednak progresja (niektórzy powiedzą, że regresja), ekspansja i eklektyzm stają się coraz bardziej rzeczywistymi lokomotywami pociągowymi obecnych czasów w muzyce szeroko pojmowanej jako rock, to z wolna nie dziwi już, że wokalista YAKUZY i CORRECTIONS HOUSE Bruce Lamont łączy swoje siły z muzykami między innymi RUSSIAN CIRCLES, by stworzyć rzecz mocno eksperymentalną, chwilami awangardową i na pewno nie tak znowu typową. Od razu na początku więc przestrzegam, że łatwo nie będzie z odsłuchiwaniem ?Descent?. O ile jeszcze ci, którym nie jest obce granie gdzieś z pogranicza industrialu i metalu czy różne pozycje określane jako post-punkowe, post-rockowe czy postmodernistyczne odnajdą tutaj wiele dźwięków brzmiących znajomo, to już trudno będzie się w tym połapać fanom wszelkich odmian ekstremalnego metalu. Bo BLOODIEST nie ma w sobie nic z wrogo odbieranego przez nich metalcore?a, a jednocześnie nie ucieka od narzędzi typowo gitarowych, hałaśliwych i mrocznych. I to może być (choć nie musi) atut tej ekipy, która w swoim eklektyzmie biega od kawałków nieco zbliżonych do MINISTRY, GODFLESH (?Mesmerize?) czy nawet NEUROSIS do progresywnego rozpasania THE MARS VOLTA, ozdobionego w dodatku epickimi chórami (?The Widow?) i awangardowości SWANS, a po drodze jeszcze mamy szaleństwo SONIC YOUTH, barwność i różnorodność BARONESS czy MASTODON, nieobliczalność starego THE FALL, posępność i apokaliptyczną aurę KILLING JOKE, neofolkowo - klasyczne ozdobniki gitarowe (?Condition?) i elementy jak najbardziej psychodeliczne. Można się w tym pogubić, ale jednocześnie dać się oczarować, bo po uważnym przesłuchaniu (najlepiej kilkukrotnym) okazuje się, że wszystko ma te przysłowiowe ?ręce i nogi?, a przy tym jest na swój sposób nowatorskie, wciągające i nie tak znowu odległe od ekstremalnego przesłania szeroko pojętego metalu.

ocena:  8,5/ 10

www.facebook.com/BloodiestBand


bloodiestband.bandcamp.com


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót