| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CHRISTIAN MISTRESS

"To Your Death"

Relapse Records (CD 2015) 

Niemal każdej kapeli może przytrafić się niezły numer czy dwa, ale zestaw kilku naprawdę dobrych utworów na jednej płycie nie kłamie. CHRISTIAN MISTRESS wiedzą jak w obrębie swojego nie tak znów trywialnego stylu płodzić rzeczy zacne. Mogliśmy przekonać się o tym już podczas premiery poprzedniego ich albumu studyjnego, pod tytułem "Possession", którym zadebiutowali w katalogu Relapse Records. W roku ubiegłym Amerykanie przypomnieli o sobie kolejnym regularnym krążkiem pod tytułem "To Your Death", który zamiast rozczarowywać jedynie utwierdza w przekonaniu, że jego twórcy potrafią zaczerpnąć ze szlachetnych wzorców NWOBHM, ostro i gęsto przyprawić je vintage czy occult rockowymi akcentami preparując w ten sposób rzecz, która słucha się sama. Rozpoczynający imprezę "Neon" daje jasno do zrozumienia, że zespół nie zamierza kłaniać się w pas współczesnym standardom nagrywania, lecz zanim pomyślicie sobie, że cały ten retro rockowy czy retro metalowy trend staje się już nudny i przewidywalny, dajcie szansę tym ośmiu numerom, bo takich grup jak CHRISTIAN MISTRESS na pęczki raczej nie ma. Już samo połączenie żeńskiego wokalu z rasowo heavymetalowym graniem nie jest przesadnie często spotykane, a to przecież nie koniec tego, co zespół daje nam do spróbowania. Utwór o rzeczonym tytule pulsuje dynamiczną sekcją (Jonny Wulf - bas; Reuben Storey - perkusja), intensyfikuje napięcie energicznie szarpanymi gitarowymi riffami (Oscar Sparbel, Tim Diedrich) czarując przy tym mocnym, kobiecym wokalem (Christine Davis). Dopiero kolejne pokazują jednak ile oldschoolowej potęgi drzemie w tych muzykach. "No Place" odznacza się klasycznie maidenowskim galopem, "Open Road" przynosi kapitalnie hard-rockowy klimat i gdy dobiega końca mamy pewność, że jest dobrze, choć nie liznęliśmy jeszcze nawet kolejnego opusu z tej płyty, czyli "Ultimate Freedom". Zaczynając się balladowo w stylu BLUES PILLS, ROYAL THUNDER czy SPIDERS tryska szybko kostkowanymi partiami gitary zmierzając tym samym do melodyjnie lirycznego refrenu z przepięknymi, doom rockowymi śladami gitary prowadzącej. Dzieło wieńczy instrumentalny "III", w którym CHRISTIAN MISTRESS, świadomie bądź nie, znów oddaje hołd ekipie Steve'a Harrisa i to w jakim stylu! Wiele przypadków pokazuje, że nagrywając czy też aranżując materiał na płytę łatwo z czymś przesadzić, lecz "To Your Death" nie może robić tu za przykład. Zarejestrowany w Louder Studios album brzmi naprawdę smakowicie, aczkolwiek produkcja nie stanowi w pojedynkę o jego znakomitości. Zespół uchodzi w mediach za odnowicieli pewnej wyeksploatowanej już stylistyki i nie widzę przeszkód by powyższej opinii przytaknąć, bo rzeczywiście - z jednej strony ich muzyka nasuwa mimowolne skojarzenia z twórczością tych wszystkich, współczesnych vintage'owych kapel, ale z drugiej potrafi się wyróżnić.

ocena:  8/ 10

label.relapse.com/artist/christian-mistress/


www.facebook.com/ChristianMistress/


christianmistress.bandcamp.com/


label.relapse.com/


autor: Kępol



<<<---powrót