| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

COFFINS

“Perpetual Penance”

Hammerheart Records (2 LP 2016) 

W recenzji mini-albumu „Craving To Eternal Slumber” Japończyków z COFFINS, zamieszczonej przed kilkoma miesiącami na naszych wirtualnych, dałem zadanie naszym Czytelnikom i Czytelniczkom, by podzielili/ły się skojarzeniami związanymi z dźwiękami zapodawanymi przez ten band. Najwidoczniej czytujecie nasze teksty, bo kilka maili w tej sprawie dostałem. Wszystko jednak obraca się jednak wokół kilku nazw, z których najczęściej padającą w Waszych opisach było AUTOPSY, ale zdarzały się porównania do death metalowych kapel ze Szwecji (np. CARNAGE, GRAVE czy ENTOMBED), death/doom’owych klasyków (WINTER), stoner/doom/sludge’owych bandów EYEHATEGOD czy SAINT VITUS, a nawet padły nazwy zaskakujące w rodzaju MARTYRDOD i PUNGENT STENCH. To w sumie prawda, bo oprócz niewątpliwej fascynacji klasycznym, grobowym deciorem w COFFINS można znaleźć wpływy crustu, d-beatu i tym podobnych potupajców z pogranicza metalu, grindcore’a i punka, a także pewne elementy muzyki powolnej i ‘zamulonej’. Dowodem na to jest dwupłytowy, wydany na winylu przez holenderską Hammerheart Records (wersję CD wypuściła wcześniej Horror Pain Gore Death Records) „Perpetual Penance”, na którym zebrano różne wypuszczone na splitach, winylach i innych limitowanych wydawnictwach kawałki. Trochę zresztą zdębiałem, gdy zacząłem wczytywać się w opis tej pozycji, bowiem spodziewałem się jednak odrobinę innego materiału, a to kolejna kompilacja, ale nie ma tego złego… „Perpetual Penance” ukazuje COFFINS w jak najlepszym świetle i chociaż rozrzut wpływów jest tutaj dość spory, a i obok studyjnych kawałków pojawiają się koncertowe, to po raz kolejny da się odczuć, że w podziemiu ten japoński zespół jest już liczącym się zawodnikiem, a dla maniaków starego rzeźbienia wokół-death/doom metalowego ich pozycje są obowiązkowe i jeśli ktoś posiada gramofon do odtwarzania winyli, to powinien zakupić to gigantyczne wydawnictwo. Już na stronie A dostajemy klasycznego masakratora „Hellbringer”, bardziej bezpośrednie, crustowe „No Saviour”, miażdżące „Colossal Hole”, mieszające ze sobą wpływy AUTOPSY i HELLHAMMER „Drowned In Revelation” i zaskakujący stonerowymi elementami „The Wretched Path”. Na stronie B daniem głównym jest jeden ze sztandarowych jak na razie numerów COFFINS, „Grotesque Messiah”, który pojawia się w krótkiej i dosadnej wersji oraz w rozszerzonej z mocno zwalniającą końcówką. W tym numerze, jak i trzech pozostałych najbardziej słyszalne są inspiracje AUTOPSY, choć można by wspomnieć jeszcze nazwę GRAVE i jednak sporo starego CELTIC FROST. Drugi winyl i strona C „Perpetual Penance” to trzy brudne i miażdżące numery dla fanów bardzo starej ‘Szwecji’, ASPHYX, HELLHAMMER i (ponownie) AUTOPSY i mimo to, też warto zwrócić na nie uwagę. Ostatnia część tego kolosa to koncertowe wersje trzech studyjnych kawałków zawartych również na tych dwóch winylach: „Till Down of the Doomsday”, „Grotesque Messiah” i „In Bloody Sewage”. Nagrania pochodzą z różnych krążków (winylowych i cedekowych), między innymi ze splitów z. NOOTHGRUSH, MACABRA, SOURVEIN, WARHAMMER, DISGRACE, HOODED MENACE i STORMCROW. A już wkrótce, znając kreatywność japońskiej ekipy, w Mrocznej Strefie pojawi się opis kolejnego wydawnictwa z udziałem COFFINS ;-).

ocena:  7,5/ 10

www.coffins.jp


www.facebook.com/intothecoffin


coffins.bandcamp.com


www.hammerheart.com


autor: Diovis



<<<---powrót