| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CONTRARIAN

"Polemic"

Willowtip Records (CD 2015) 

Wycieczki deathmetalowych kapel w progresywne czy "techniczne" rejony bardzo często odbywają się kosztem gęstości bądź surowości brzmienia, czy też jego właściwości, jakie przesądzać mogą o wyczuwalnej nutce oldschoolu lub podziemia. Amerykański CONTRARIAN potrafi jednak nakarmić wilka i zachować przy życiu przysłowiową owcę. Ich granie to nic innego jak spuścizna klasyków z Florydy w brudnej i gruboziarnistej oprawie produkcyjnej. Mimo, iż panowie grać niewątpliwie umieją - gdyż z patentami jawnie czerpanymi z dorobku późnego DEATH, ATHEIST czy CYNIC radzą sobie nieźle - nie równają tu niczego od przysłowiowej linijki i syndromu cyber-warsztatu wystrzegać się bynajmniej nie muszą, a obaw, jakie z powyższym mogłyby się wiązać z całą pewnością nie potęguje tłusty, masywny, trzewiowy i zaprawdę powiadam Wam - diabelski growling Cody'ego McConnella. Surowe niczym kawał mięsa nabyty bezpośrednio u rzeźnika, choć ostre jak brzytwa i urozmaicone rytmicznie, prog/deathmetalowe łojenie rozrzedzają pastelowo-fusionowe, eteryczne wyciszenia, co jest znakiem rozpoznawczym większości numerów na tej płycie. Od zmian rytmu i przechodzenia z jednej faktury riffologicznej w drugą nie ma tu wytchnienia ani na chwilę. Pierwszy z brzegu, tytułowy "Polemic" rozpoczyna kilka symbolicznych, powerchordowych pociągnięć na tle flażoletów i powoli zaznaczającej swą obecność perkusji. Kilka uderzeń, kilka piknięć, cisza i nie wiadomo nawet kiedy machina nabiera tempa. Iskrzące leady, piłujące tremola i przygniatające do ziemi zwolnienia wskakują na swoje miejsca w przeróżnych konfiguracjach nie pozostawiając wystarczającej ilości czasu na pełne rozsmakowanie się w niuansach. Może to i lepiej, wszakże skłania to do kolejnych przesłuchań? Chaos swoich utworów potrafią kontrolować na tyle, by móc łechtać nasze membrany słuchowe przyjemnymi tematami, ale jakby wbrew głębokiemu ukłonowi w stronę stylu legendarnego Chucka Schuldinera albo nie chcą, albo też nie potrafią pisać numerów tak skomplikowanych, a zarazem łatwo zapadających w pamięć jak on. Dźwięki "Need For Apathy", "Foreknowledge" , "Predestined" czy "Diogenes At Delphi" układają się w jak najbardziej sensowne sekwencje, ale owego sensu CONTRARIAN na przysłowiowym talerzu nie podaje. Trzeba słuchać uważnie, a pogubić się łatwo. Nazwa HIERONYMUS BOSCH nie mogła wręcz nie paść w tej recenzji, gdyż "Polemic" to nic innego jak trochę gęstsza wersja maniery grania rosyjskiej kapeli ożeniona z fusion. Wstrzymałbym się na razie z przyznawaniem CONTRARIAN zasług w dziedzinie skutecznego poszukiwania wyrafinowanych kombinacji gatunkowych, bo o takie posądzałem już niejeden zespół, a przy okazji (na przykład) wywiadu okazywało się, że niczego z góry nie zakładali, a taki czy też inny profil materiału ma charakter niemal zupełnie przypadkowy. Amerykanie nagrali jednak album ciekawy, w którym czuć zgniliznę death metalu w najbardziej pierwotnym wydaniu oraz toporność takiego łoskotu w zbrutalizowanej wersji, ale z drugiej strony pozwala się tu również uświadczyć progresywny odlot w tak zwaną siną dal.

ocena:  8/ 10

www.metal-archives.com/bands/Contrarian/3540381503


www.facebook.com/contrarianmetal


www.reverbnation.com/contrarian


contrarianmetal.bandcamp.com/


www.contrarianmetal.com/


www.willowtip.com


www.facebook.com/willowtip


autor: Kępol



<<<---powrót