| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DARRELL BATH

“Roll Up”

LiveWire & Cargo Records (CD 2015) 

Węsząc jeszcze jakąś szansę na zaistnienie w epoce nawrotu klasycznych, rockowych brzmień, weterani próbują podejmować próby zainteresowania tak młodszych, jak i starszych słuchaczy swoją muzą. DARRELL BATH nie jest może powszechnie kojarzoną postacią, choć na scenie utrzymuje się od niemal czterdziestu lat. Ma za sobą grę w wielokrotnie odwiedzającym nasz kraj (po raz pierwszy stało się jeszcze za „komuny”, w latach 80-ych), punkowym UK SUBS, znanym tu i ówdzie THE VIBRATORS oraz mającym swoje ‘pięć minut’ w czasach popularności hair metalu DOGS D’AMOUR, a także współpracę z nominowanym do nagrody Grammy Ian’em Hunterem czy Nikki Sudden’em. Ten gość postanowił w zeszłym roku nagrać solowy album, a do współpracy zaprosił kompana z CRYBABYS - perkusistę Robbie’go Rushtona oraz basistę Chrisa McDougalla. Sam jest dobrym gitarzystą i całkiem znośnym, choć jakby pozbawionym pałera w głosie wokalistą, a więc i tutaj przejął obie role. Efekt końcowy to dziewięć numerów, które nawiązują do korzeni rock ‘n rolla, co w sumie nie dziwi, bo większość tych klasycznie punkowych kapel zaczynających jeszcze w latach 70-ych lub na początku 80-ych gra właśnie taką muzykę, tyle że w brzydszym i brudniejszym opakowaniu. UK SUBS nie było żadnym wyjątkiem i za sprawą „Roll Up” mamy to, co inspirowało wówczas tych młodych chłopaków, ale jako że byli zbuntowani, chcieli się odciąć od tego, a teraz… Teraz historia zatacza koło i DARRELL BATH wycina jak THE ROLLING STONES, tyle że jednak mniej przekonująco, bez większego wigoru (czasem wręcz anemicznie, jak w „It’s In the Music” czy w najbardziej rozimpowizowanym „Eye For an Eye”) i bazując na dość oklepanych akordach i motywach. Stonesi wydają się czasem przy kawałkach z „Roll Up” młodzieniaszkami, którym omyłkowo ktoś dorobił zmarszczki i siwe włosy. Parę numerów ma swój swoisty urok i te wszystkie wycieczki z wielogłosowymi wokalami czy brzmieniami gitary slide i harmonijki ustnej mogą się podobać wszelkim fanom szeroko pojętego rocka, ale całość wychodzi bardzo przeciętnie i bez lokomotywy napędowej, którą mogłyby być ze dwa wyróżniające się numery. Takowych tutaj jednak nie napotkamy.

ocena:  5/ 10

www.facebook.com/darrellbath1


autor: Diovis



<<<---powrót