| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DYSTROPHY

“Wretched Host”

Selfmadegod Records (CD 2015) 

Nie tylko ja mam takie wrażenie, że o ile death metal w pierwszej połówce lat 90-ych szedł jak burza i był rzeczywiście zjawiskiem wyjątkowym, tak po okresie przesytu i poszukiwań wielu ekip w nieco innych stylistykach oraz powrocie stylu do swoistej popularności wszystko jest nie tak. Niby nadal rajcują swoimi koncertami, a czasem i naprawdę udanymi płytami stare wygi, powstało mnóstwo nowych kapel, które czasem wcale nie odstają od mistrzów, ale te przeróżne mariaże w rodzaju deathcore’a czy modern tech-death’u rzadko kiedy mogą przykuć uwagę choćby na dłuższą chwilę niż ta spędzona z pojedynczym albumem danego zespołu. Pozostają oczywiście wyjątki, ale niestety potwierdzają tylko tę regułę. Przykładowo weźmy takie DYSTROPHY, które oczywiście pochodzi ze Stanów, oczywiście gra dźwięki na wysokim poziomie technicznym oraz aranżacyjnym i oczywiście dla kogoś nie do końca obeznanego z tematem sprawi, że szczena mu spadnie podczas słuchania nie raz i nie dwa. Bo wszystko jakby się zgadza i jeśli by spojrzeć na drugi album kapeli z New Brunswick w stanie New Jersey przez pryzmat zagmatwania muzycznego, pewnego robiącego wrażenie efekciarstwa i różnorodności w ramach pewnej stylistyki, to można by rzec, że „Wretched Host” to pozycja w pewnym stopniu wyjątkowa. W poszczególnych numerach dzieje się sporo, słychać inspiracje zespołami zacnymi i z górnej półki. Cóż z tego, gdy płyta postawiona obok tych już naprawdę klasycznych sczeźnie w zapomnieniu przez to, że większa i mniejsza konkurencja nie śpi i tak naprawdę wielu z nas sięgnie po swój ulubiony album X, Y czy Z, a nie po to wydawnictwo stworzone i nagrane przez Petera Lloyda (gitary), Petera Browna (gitary, wokale), Gregory’ego Bueno (wokale, bas) i Matthew Thompsona (bębny). A przecież takie „Apex”, „Within the Mind”, „Exoparasite” czy „Nadir” to istna orgia dla fanów GORGUTS, ATHEIST, późnego DEATH, OBSCURA, KRALLICE, AUROCH, ULCERATE, tego bardziej pokręconego MORBID ANGEL, a nawet DEATHSPELL OMEGA czy VOIVOD, nie mówiąc już o bardziej brutalistycznych i jeszcze mocniej awangardowych zapędach tu i ówdzie. Co jest więc nie tak z tym materiałem? Chyba jednak trafił on na kolejną epokę przesytu i już nie wystarczy nagrać solidnego pod wieloma względami albumu i trzeba wynieść się na jeszcze wyższy pułap, a to czasem nie współgra już z wieloma czynnikami, jak odporność na presję, ciągłe rozwijanie kreatywności i swego rodzaju wyczuwanie danego momentu, w jakim się tworzy i jak to się przełoży na efekt końcowy oraz jego odbiór u coraz bardziej wymagającego, ale i urodzonego w innej epoce odbiorcy. Wiem, że wygląda to na filozofowanie z mojej strony, ale uwierzcie mi, że ostatnio zastanawiałem się poważnie nad tym, czy aby nie czas na pojawienie się na rynku pracy nowej specjalizacji pod tytułem ‘psychologia metalu’. Bo, jak widać, zaczyna być na to zapotrzebowanie…   
 

ocena:  6/ 10

www.facebook.com/DystrophyNJ


www.dystrophyband.com


www.selfmadegod.com


www.facebook.com/selfmadegod


autor: Diovis



<<<---powrót