| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

PALACE OF WORMS

?The Ladder?

Broken Limbs Recordings & Acephale Winter Productions & Sentient Ruin Laboratories (LP & MC 2016) 

Już o tym na pewno pisałem, a ostatnimi czasy mówiłem o tym moim wspaniałym kumplom z Grudziądza, że uwielbiam wgłębiać się w amerykańskie podziemie. To nie jest tylko kwestia, że kraj to mocno zaludniony, ogromny i stojący na jako tako silnych podstawach ekonomicznych i gospodarczych oraz swoiście zapewnionej dzięki poprawce w Konstytucji swobodzie wypowiedzi. Rzecz w tym, że przez wiele lat działo się w Stanach bez większych wstrząsów, jakie mieliśmy na przykład my, Polacy, w swojej historii (nawet tej dziejącej się w miarę współcześnie), a mimo to godne podziwu jest, jak wiele ciekawych, inspirujących dźwięków powstaje tam w ostatnich latach i daje to dużo do myślenia. Pamiętam jeszcze, jak w latach 90-ych ubiegłego stulecia szydzono sobie, że poza sukcesem thrash metalowych kapel i świetnymi kapelami death metalowymi USA nie ma nic do zaoferowania, a spóźniona fala black metalu była groteskowa i wiele tych ‘hord’ wzbudzało śmiech nawet u tamtejszych recenzentów. Wyjątki w rodzaju XASTHUR czy LEVIATHAN tylko potwierdzały tę regułę. Lat minęło kilkanaście, a ja nie mogę wyjść z podziwu co ma do zaoferowania ta podziemna scena. Wiele z tych nowych kapel potrafi grać składające się z kilkudziesięciu koncertów trasy po Stanach, niektóre nawet docierają do Europy, a część z nich trafia do tak znaczącej mimo wszystko firmy, jak Relapse Records. A taki PALACE OF WORMS, który powołał do życia na początku 2007 roku pomieszkujący w Bay Area niejaki Balan, potrafił w ciągu tych ostatnich lat przeistoczyć się w twór nadal jednoosobowy, ale z pomocą paru osób stworzył on rzecz bardziej interesującą niż wiele od dawien dawna działających zespołów, a do tego kreatywną, różnorodną i dzięki temu nie dającą się zamknąć w jednej szufladce. Na „The Ladder” Balan opiera się o black metalowy szkielet i wychodzi z tego na otwarte wody, że tak to metaforycznie ujmę. Aż nie do pomyślenia jest, że na początku oddawał się kultywowaniu tradycji minimalistycznego BM w stylu DARKTHRONE, VLAD TEPES czy ILDJARN, bo to, co zawarł w siedmiu nowych kompozycjach to chwilami niezwykły majstersztyk wypowiadający się w języku będącym połączeniem różnych form black metalu, doom i death metalowego ciężaru, gothic rockowego mroku oraz prog- i post-rockowych przestrzeni i ambientowo - elektronicznych elementów, które jakby dopinają całość symetrycznie i w sposób jak najbardziej logiczny. Ileż się dzieje na tej płycie! Zagęszczone struktury poszczególnych utworów oddają często miejsce melodycznym pasażom, przeróżnym kontrapunktom, pozornym dysonansom, melancholijno - filmowym pasażom (vide instrumental „An Innate Sickness”), bardzo klimatycznym fragmentom i ogólnemu wyrafinowaniu, które wiedzie tę płytę tylko i wyłącznie w dobrą stronę. Nie tylko dwunastoipółminutowy „Strange Constellations” ukazuje to wszystko wymieszane ze sobą lub po prostu dobrze połączone, ale już i nieco krótsze kompozycje w rodzaju „In the Twilight Divide”, „From the Ash” czy „Wreathe” mienią się różnymi barwami (ten ostatni momentami wręcz nawiązuje do shoegaze’owego dziedzictwa COCTEAU TWINS i melancholijnych brzmień ALCEST) i przy tym stanowią zgrabne pod względem kompozycji, aranżu i wykonania kawałki. Twórcę PALACE OF WORMS wspierali gościnnie podczas nagrań Mattia Alagna (ABSTRACTER, ATRAMENT), który udziela się wokalnie (napisał również tekst) w „Wreathe”, Bezaelith (LOTUS THIEF) wniósł dodatkowe, czyste wokale w „In the Twilight Divide” i „Nightworld” oraz Ephemeral Domignostika (MASTERY, PALE CHALICE), który dorzucił gitarowe solówki w „From the Ash” i „Strange Constellations”. Swego czasu zachwycił mnie do dziś niezrozumiale niedoceniany zespół TRILLION RED, teraz dołączył do niego PALACE OF WORMS. Dodam jeszcze, że za winylową wersję „The Ladder” odpowiada Broken Limbs, natomiast kasetową wersję wypuściły wspólnie Acephale Winter Productions i Sentient Ruin Laboratories.   
 

ocena:  9/ 10

www.facebook.com/tattooedinworms/?fref=ts


acephalewinter.bandcamp.com


sentientruin.com


www.brokenlimbsrecordings.net


autor: Diovis



<<<---powrót