| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

THE RITUAL AURA

"Laniakea"

Lacerated Enemy Records (CD 2015) 

W ujęciu ewolucji stylistyk rockowego czy też metalowego grania kontury australijskiego kontynentu zamykają się w coś na kształt kulturowego pryzmatu. Przyjmując wiązki muzycznych wzorców uwalnia on, z drugiego swego końca, promienie o nieco odmiennych właściwościach, ubogacając tym samym tożsame z nimi konwencje. Bez wpływów tego, co działo się wcześniej w Stanach, UK, środkowej czy skandynawskiej części Europy twórczość AC/DC, COG, BE'LAKOR bądź OUROBOROS nie miałaby racji bytu w formie znanej fanom tych kapel, aczkolwiek każda z nich potrafiła wnieść do uprawianego przezeń gatunku jakość w co najmniej indywidualnej odsłonie. W przypadku pochodzącego z Perth - prawdziwego, tamtejszego epicentrum utalentowanych załóg - THE RITUAL AURA jest to techniczny death metal zdradzający silne predylekcje do progresywnych form, który na pewno głośno pogrywa w sercach muzyków takich grup jak DEEDS OF FLESH, BRAIN DRILL, SOREPTION, DEIVOS, OBSCURA, SPAWN OF POSSESSION czy NECROPHAGIST. Amerykańskie - pod względem rodowodu - granie, którego para-jazzowe czy progmetalowe formy oplatają łoskot w naturze swej brutalny. Jak na mieszkańców krainy kangurów przystało THE RITUAL AURA nie korzystają jednak z jego tradycji w sposób machinalny. Muzycy to doświadczeni, mający za sobą staż pod niejednym szyldem, z czego KHARIOT - gdzie grał niegdyś basista nazwiskiem Darren Joy - kojarzę dzięki wyśmienitemu, debiutanckiemu albumowi "Disymposium", któremu kilka lat wstecz wystawiłem w recenzji naprawdę wysoką ocenę. Mówiąc szczerze, zanim sprawdziłem o kogo chodzi, domniemywałem po cichu, że THE RITUAL AURA to albo kapela mająca za sobą wiele lat doskonalenia instrumentalnego rzemiosła, albo zakontraktowana przez Unique Leader Records supergrupa złożona z muzyków czołowych w gatunku nazw. Jeśli napiszę, że "Laniakea" to profesjonalnie zrealizowany album z technicznym śmierć metalem, ujmę sprawę nader delikatnie, bo to po prostu jeden z tych krążków, jakie ucinają słuchaczom głowy równiutko z krawędzią kołnierzy! Szybko i precyzyjnie. Gdy ciarki przejdą Wam po plecach podczas raczenia się jakimś wykorzystanym na nim aranżem, riffem czy też smaczkiem, ci goście jadą już z kolejnym. Nie ma tu chwili wytchnienia, czasu na sentymenty, ani telefon do przyjaciela, a wierzcie mi, że dekapitacja na życzenie w wydaniu THE RITUAL AURA to czysta przyjemność. Stawkę otwiera "Mythos of Sojourn", czyli instrumentalne, klawiszowe intro, absolutnie nie zaliczające się do typowych samplowych otwieraczy wrzuconych tylko po to by były i oznajmiły słuchaczowi, że będzie agresywnie i ponuro, ale do tych, które same w sobie stanowią w pełni udany utwór. Fikuśne leady pierwszej pieśni jako takiej, czyli "Ectoplasm", budują przestrzenne harmonie albo między sobą albo pospołu z masywnymi powerchordami, kostkowanymi zazwyczaj szybko, dokładnie i nad wyraz wydajnie. Jest w tej muzyce coś ze space/fusionowych eksperymentów PESTILENCE (szczególnie z okresu "Spheres") czy CYNIC, co uwypukla się nie tylko w skromnym gabarytowo, instrumentalnym "Nebulous Opus Pt. I", ale i utworach jako takich, bo nawet gdy ten zespół siecze w sposób bezpardonowy i tak zostaje w przysłowiowych ustach ten charakterystyczny posmak. Bezbłędne są "Time Lost Utopia", z efektowną pauzą poprzedzającą arcydynamiczne uderzenie na pełnej mocy, "Precursor of Aphotic Collapse" z chwytliwą końcówką bądź "Erased In the Purge" urozmaicony z początku wokalem czystym, później zaś przetworzonym, blackmetalowym skrzekiem a la późny DIMMU BORGIR. Nie zajmujący większego metrażu, aczkolwiek bogaty w prawdziwe deathmetalowe precjoza debiutancki album THE RITUAL AURA to pozycja nie do przegapienia dla każdego maniaka sonicznego zniszczenia. Płyta, której zawartość zawstydzić może niejednych bogów ambitnej ekstremy. 
 

ocena:  9/ 10

www.metal-archives.com/bands/The_Ritual_Aura/3540400164


www.facebook.com/theritualaura


theritualaura.bandcamp.com/


autor: Kępol



<<<---powrót