| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ZLANG ZLUT

?Crossbow Kicks?

Czar Of Revelations & Czar Of Crickets Productions (CD 2016 ) 

Jakiś czas temu szwajcarska, dowodzona przez Frederyka Rottera z ZATOKREV firma Czar Of Crickets Productions podzieliła się na jakby dwie wydawnicze frakcje: Czar Of Bullets i Czar Of Revelations, a dzięki tej drugiej można od lutego 2016 roku poznać nową pozycję formacji ZLANG ZLUT. Duet ten zadebiutował epką „Take a Bow” w 2011 roku, po drodze był jeszcze pierwszy długograj „Zlang Zlut” (2014), a ten najnowszy materiał nosi tytuł „Crossbow Kicks”. I w tym momencie warto się zatrzymać na pewnej kwestii, bowiem nie ma nic dziwnego w tym, że dwóch gości chce ze sobą pograć rasowego, klasycznego heavy rocka, ale już to, że jeden (Fran Lorkovic) śpiewa i bębni, a drugi (Beat Schneider) obsługuje elektryczną wiolonczelę i okazjonalnie syntezatory na pewno zastanawia. Oczywiście mamy APOCALYPTICĘ, która dokonała przewrotu na scenie i przy pomocy tak niezgrabnych instrumentów, jak wiolonczele zagrali kawałki METALLICY, że wszystkim szczeny poopadały, a potem zaczęli nawet tworzyć własne kawałki z żywą perkusją i wokalami różnych znanych ludzi, ale Fran i Beat postanowili przyczadzić tak, że z początku nawet nie podpada, że te riffy były zagrane na czymś innym, jak gitara. Po paru minutach każdy oczywiście zorientuje się, że to inny instrument, ale efekt jest naprawdę świetny. Same kawałki, jak na tak minimalistyczny zestaw wiolonczela - perkusja - wokal wcale nie są ubogie, choć rzecz jasna epatują rockową prostotą i tradycyjnym podejściem do tematu. Można by od biedy wskazać na pewne podobieństwa do ROYAL BLOOD (to info dla młodszych słuchaczy), ale inspiracje sięgają od końcówki lat 60-ych (THE WHO) do lat 80-ych (heavy metal) i podstawowym atutem tych wszystkich jedenastu numerów jest prawdziwy pałer bijący z każdego z nich - czysta dawka energii, chwytliwe linie melodyczne, hołd oddany mistrzom ciężkiego grania, a przy tym trudno wskazać na jakiekolwiek podobieństwa do konkretnych zespołów. Potrafią zaskoczyć numerem w stylu AC/DC czy SAXON, po czym odnoszą się do chwalebnej blues rockowej przeszłości („Freedom Is a Bitch” z wyśmienitym solo na harmonijce ustnej) i można by o tym pisać jeszcze dłuuugo. Myślę, że każdy odnajdzie tu coś dla siebie, a to gdy usłyszycie co na swojej wiolonczeli wyprawia Beat Schneider zrobi wrażenie i na tych, co uważają, że tylko APOCALYPTICA jest w stanie dokonać takich cudów. Dodać więc należy, że obaj muzycy ZLANG ZLUT mają oczywiście wieloletnie doświadczenia w graniu muzyki klasycznej (w latach 90-ych stanowili część ENSEMBLE PHOENIX), ale w swojej grupie postawili na inne środki wyrazu i udało im się to naprawdę doskonale. Moim zdaniem przebili wielu starych hard rockowych i heavy metalowych wyżeraczy, a do tego nie ograniczają się do grania odtąd-dotąd i namawiam do poznania tego na własne uszy. Warto!
 

ocena:  8,5/ 10

www.zlangzlut.com


www.facebook.com/ZlangZlut


zlangzlut.bandcamp.com


www.czarofcrickets.com


www.facebook.com/czarofcrickets


autor: Diovis



<<<---powrót