| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CTULU

?Sarkomand?

MDD Records (CD 2011 - 2016) 

Jakiś czas temu recenzowałem w Mrocznej Strefie album niemieckiego CTULU - “Seelenspiegelsplitter”. Niezbyt porywający to był materiał, ale mógł znaleźć miłośników wśród fanów lekko naszpikowanego diabolicznym thrash metalem black metalu w jego niemiecko - skandynawskiej (również szwedzkiej) odmianie. Germańska MDD postanowiła wznowić wyprzedanego i niedostępnego poprzednika wspomnianego albumu i wzbogacić go o akustyczną wersję „Nachtwind”. Ten ostatni to tylko pewnego rodzaju ciekawostka, bo w zasadzie to jedynie odarty z surowych, gitarowych akordów i oparty na folkowych brzmieniach oraz chóralnych zaśpiewach a la BATHORY numer. Reszta już jest całkowicie bez niespodzianek, a to za sprawą raczej oklepanej mikstury agresywnego, rozpędzonego black metalu ze specyficzną dla kapel wzorujących się na ‘wczesnej Norwegii’ melodyką z lekka odnoszącą się do dzikiego, skandynawskiego folku lub nieco melancholijnych brzmień (np. „Traumturm”). Do tego należy dodać te lekkie konotacje z bardziej diabelską odmianą heavy metalu, chóralne zaśpiewy w mocniej stawiającym na epickość „Nachtwind”, tylko i wyłącznie niemieckojęzyczne teksty traktujące głównie o zjawiskach atmosferycznych (vide tytuły „Nachtwind”, „Gezeitensturme”, „Windschreiter”, „Mondsucht”) i to właściwie wszystko, co należy wiedzieć o tym krążku stworzonym przez Mathiasa Junge (gitary, wokale), Arne Uekerta (gitary, bas, wokale) i Infernal Desastera (bębny). „Sarkomand” głowy nie urywa, ale jest na tyle solidny, że paru tradycjonalistów zainteresuje. Ale i tak głównie w swoim ojczystym kraju… 
 

ocena:  5/ 10

www.ctulu.de


www.facebook.com/ctulumetal


www.mdd-records.de


autor: Diovis



<<<---powrót