| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DARKEND

“The Canticle of Shadows”

Non Serviam Records (CD 2016) 

Nie twierdzę, że czekałem na nowy album DARKEND z bijącym sercem i wypiekami na gębie, ale po tak obiecującej i porywającej płycie z 2012 roku, jaką była “Grand Guignol - Book I”, mogłem oczekiwać czegoś naprawdę wybitnego po tej włoskiej ekipie. „The Canticle of Shadows” jest swoistą kontynuacją poprzedniego materiału, ale i jego jeszcze bardziej dopracowanym rozwinięciem. I nawet jeśli używanie określenia ‘symphonic black metal’ jest w tej chwili czymś w rodzaju faux pas, to nie obawiam się napisać, że ten album odradza najlepsze tradycje tej stylistyki i robi to z nawiązką. Nowe utwory nie popadają w sztampę i przesadną bombastyczność, nie cukrują nadmiarem klawiszy, a za to świetnie równoważą monumentalizm i agresję. Przykładów na to można by podać siedem, bo tyle kawałków znalazło się na podstawowej wersji tego wydawnictwa (bonusowy „Inno Alla Stavione Dell’Inverno” jest dostępny jedynie na digipaku), ale weźmy pod lupę na przykład otwierający całość „Clavicula Salomonis”, który tyleż sięga po epickie elementy, smyczkowe zagrywki i prawie heavy metalową melodykę, co wściekle i bezkompromisowo atakuje black/death metalem. Następujący po nim „Of the Defunct” zabiera się do rzeczy jeszcze szerzej, bo w pierwszej części black’owej furii towarzyszą chóry gregoriańskie, a w drugiej jest miejsce na klimatyczne momenty, szwedzką sieczkę spod znaku starego BM i melodyjne solo gitary. I można by tak dalej aż do samego końca, ponieważ dzieje się na tym albumie naprawdę sporo, a w osiągnięciu tego rezultatu pomogli Animae, Valentz’owi, Spectre’owi, Ashes’owi i Nothingness’owi gościnnie pojawiający się w pojedynczych numerach Attila Csihar (m.in. MAYHEM), Niklas Kvarforth (m.in. SHINING), Sakis Tolis (ROTTING CHRIST) i Labes C.N. (ABYSMAL GRIEF). Samo znajdowanie gdzie kto się pojawia, wnosi nowy element budujący dramaturgię tego materiału. Warto też wspomnieć o brawurowym solo saksofonu w „A Precipice Towards Abyssal Caverns (Inmost Chasm, I)”, potężnej, epicko - melodyjnej kompozycji „Congressus Cum Daemone” oraz przykuwającej uwagę okładce, która nie operuje, jak w wielu podobnych przypadkach, banałem i oczywistościami. Bez dwóch zdań, to najlepsza tego typu płyta ostatnich kilkunastu miesięcy.    
 

ocena:  9/ 10

www.darkend.it


www.facebook.com/darkendofficial


www.non-serviam-records.com


autor: Diovis



<<<---powrót