| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DAVIE ALLAN / JOEL GRIND

?Split?

Relapse Records (MLP 2016) 

Przypuszczam, że wydawnictwami jak to stoi nie chęć poszerzania horyzontów słuchaczy lub efekt artystyczny, a to, że Joel Grind wraz ze swoim TOXIC HOLOCAUST stał się jakiś czas temu częścią Relapse Records. A jeśli podstawowy zespół tego muzyka ostatnimi czasy milczy, to należy mu się wydanie czegoś, co stworzył i nagrał jeszcze w 2015 roku. Magnesem przykuwającym uwagę ma być więc jego osoba, a za jego pośrednictwem przypomniano osobę Davie Allana, który jest legendarnym konstruktorem gitarowych fuzzów, dzięki czemu osiągano efekt zniekształcenia i wzmocnienia brzmienia podczas gry na sześciu strunach. Twórca i prekursor przesterów sam gra od wielu dziesiątek lat na wiośle, a to, co prezentuje można posłuchać na stronie A tego winylowego mini-albumu. Cóż, w epoce mody na vintage może to i sensowne, żeby przypomnieć tak zacną i zasłużoną dla rocka personę, ale z całym szacunkiem to takie surf rockowe wprawki, wobec których nawet bazowy blues czy punk są pełną wirtuozerii muzą. „Recycled Too” i „Buzz Saw Effect” są może zgrabnymi, krótkimi, instrumentalnymi i na swój sposób melodyjnymi kawałkami trochę zbliżonymi do niektórych bardziej przystępnych numerów Joe Satriani’ego, ale mnie osobiście nie ruszają ani trochę. Doklejony efekt rozruchu motocykla w tym pierwszym pobrzmiewa nieco sztucznie, choć nie wiem czy najpierw była muza, a dopiero potem powstała okładka. Zresztą ta ostatnia, oczywiście autorstwa nadwornego można by powiedzieć grafika Relapse - Oriona Landaua, usilnie próbuje nawiązywać do vintage’owskiej makabreski znanej z filmów Quentina Tarantino i Roberto Rodrigueza, co podkreśla, że tak naprawdę ten split niewiele ma do zaoferowania. Również Joel Grind w niczym nie przypomina tego szybkostrzelnego gitarzysty i dokłada dwa naprędce złożone utwory w stylu retro hard ‘n heavy i surf rocka o tytułach „Peacekeeper” i „The Invisible Landscape”. Ogólnie słabizna i rzecz, która niekoniecznie musiała wyjść na nośniku fizycznym, bo równie dobrze można ją było wrzucić za darmochę do netu.
 

ocena:  1/ 10

www.davieallan.com


www.joelgrind.com


www.facebook.com/JoelGrindMusic


joelgrind.bandcamp.com/album/davie-allan-joel-grind-split


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót