| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

LIVEEVIL

“Black Tracks”

MetalGate Records (CD 2016) 

Nie jestem jakimś szczególnym fanem modernistycznego industrial metalu, inaczej nazywanego mianem ‘cyber metalem’. Takim to określeniem szermuje czeska MetalGate Records reklamując nowy album swoich ziomków z LIVEEVIL i rzeczywiście, to taki przebojowy, oparty na syntetycznych brzmieniach metal, który śmiało można poziomem chwytliwości poszczególnych kawałków porównać na przykład do PAIN czy DEATHSTARS. I znacznie ciekawszy od poprzedniego wydawnictwa Czechów Pt. „3 Altering”, a którego recenzję znajdziecie na naszych łamach. Z drugiej strony nie dziwi wysoki poziom „Black Tracks”, bowiem w grupie znajdziemy między innymi byłego wokalistę i gitarzystę SILENT STREAM OF GODLESS ELEGY, Petra Stanka. Tutaj realizuje się w odmiennej konwencji, ale pod względem nasycenia niezłymi melodiami i tak zwanym futurystycznym brzmieniem można odnieść wrażenie, że jest to rzecz mająca nawet komercyjny potencjał. Naprawdę przyjemnie słucha się tych w sumie prostych, ale dobrze zaaranżowanych kawałków z różnorodnymi wokalami, ciekawymi rozwiązaniami i oszczędnie dawkowanymi samplami. To żadne tam pitu-pitu z epatowaniem techno-łupanką, choć Czesi sami nie ukrywają, że pozostają pod wpływem szeroko pojętego electro, co uwidacznia się na przykład w „Vibes”. Pamiętać przy tym należy, że mimo wszystko całość opiera się na gitarowych akordach i ogólnie takim gotycko - industrialnym klimacie ‘made in Germany’. Jeśli ktoś dosłyszy się tutaj wpływów tego mniej death metalowego CREMATORY, to tak, bingo! O szwedzkich korzeniach już wspomniałem, a przykładowo „Encounter” wręcz wchodzi w estetykę skandynawskiego power metalu, więc tak mniej więcej to wygląda. Może to czasem i taka swoista ‘metalowa dyskoteka’, ale dobrze zrobiona, bardzo dobrze brzmiąca i mająca te przysłowiowe ‘ręce i nogi’. Na szczególną uwagę zasługują numery „Ended Run”, „Amper”, wspomniany „Vibes”, znakomity, utrzymany w starym gotyckim stylu i przebojowy jak jasna cholera „Tomorrow’s Call” i spokojniejszy „We Stand Alone” ze świetnymi żeńskimi wokalizami. 
 

ocena:  7,5/ 10

www.liveevil.cz


www.facebook.com/liveevilband


www.metalgate.cz


autor: Diovis



<<<---powrót