| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NECROT

?The Labyrinth?

Tankcrimes Records (Comp.-CD 2016) 

Jest rok 1992… pardon, mamy przecież 2016 rok, ale chyba każdy kumaty człowiek poczuje prawie to samo słuchając tej kompilacji kawałków zebranych z trzech praktycznie niedostępnych już demosów współcześnie działającej kapeli NECROT. Brudne, zagęszczone granie sięga korzeni wczesnych nagrań BOLT THROWER, AUTOPSY, CARCASS, INCANTATION, ENTOMBED, GRAVE czy DEMILICH, a to nie wszystko, co ma do zaoferowania trzech muzyków, którzy pewnego dnia, gdzieś na boku i obok regularnego tworzenia w ACEPHALIX, VASTUM czy ATRAMENT postanowili wypróbować się w takim walcowatym, bezkompromisowym i surowym death metalowym rzeźbieniu. Tych dwóch śmiałków to basista i wokalista Luca Indrio oraz perkusista Chad Gailey, do których wkrótce potem dołączył Sonny Reinhardt z SAVIOURS i WATCH THEM DIE. Wychodzi na to, że scena Bay Area już niedługo nie będzie kojarzona wyłącznie z thrash metalem, bo od jakiegoś czasu paka maniaków death metalu zaczyna pojawiać się na różnego rodzaju wydawnictwach dość często i NECROT jest kolejnym na to przykładem. Pierwsze demo, zatytułowane po prostu „Necrot”, powstało w 2012 roku i to jeszcze nieśmiały przykład, że wyżej wspomniane wpływy mogą sprawić niespodziankę fanom death’owego łomotu. Wraz z drugą demówką „Into the Labirynth”, a która również powstała w 2012 roku, słychać już, że kalifornijska trójca nie ograniczy się wyłącznie do powolnego, mozolnego drążenia, ale potrafi też przywalić szybciej, pokombinować trochę, a nawet sięgać po crust punkowe tempo. Mnie osobiście zaskoczyło to, że mimo pewnych słyszalnych inspiracji, już na samym początku potrafili przełożyć to na swoiście oryginalne brzmienie, w którym bas wysuwa się na praktycznie zbliżony poziom głośności co gitara. Brzmi to tak, jak by MASTER pozostawił za sobą te wczesne, thrash’owe wpływy i zaczął łupać w bardziej europejskim stylu i z domieszką AUTOPSY. Przestrzegam jednak, że cały czas mamy do czynienia z surowym, oldskulowym i podziemnym graniem, bez żadnego cyzelowania i studyjnej obróbki dźwięków. To samo dotyczy trzeciego i na razie najświeższego demo „The Abyss” z 2014 roku, które brzmi tylko delikatnie czyściej i poszczególne ścieżki są bardziej czytelne, a w „Rebirth In Chaos” jest nawet dość długa i pogmatwana solówka na gitarze. Reszta pozostała bez zmian. Ciekawi mnie czy NECROT zamierza nagrać coś nowego, a przydałoby się, bo mamy już 2016 rok…
PS. Dodam jeszcze, że oprócz wersji na CD i winylu oraz cyfrowej prawdziwi maniacy mogą szukać wydania na kasecie, którą wypuściły Sentient Ruin Laboratories i Extremely Rotten.  
 

ocena:  7,5/ 10

www.facebook.com/cyclesofpain


www.tankcrimes.com


www.facebook.com/tankcrimes


www.sentientruin.com


www.extremelyrotten.blogspot.com


autor: Diovis



<<<---powrót