| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NEGATIVE VOICE

“Cold Redrafted”

BadMoodMan Music & Hypnotic Dirge Records (CD 2016) 

W 2016 roku rosyjska Solitude Productions oraz jej satelita BadMoodMan Music wydają nieco mniej pozycji, a w dodatku trzy ostatnie (chodzi o wiosnę tego roku) to owoc kolaboracji z inną firmą - kanadyjską Hypnotic Dirge Records. Mam nadzieję, że jesień przyniesie ciut więcej samodzielnych wydawnictw Solitude, choć te, które dzielą z kompanami z branży są też rzeczami zacnymi i dowodzącymi, że ich muzyczna paleta nie jest ograniczona jakimiś konkretnymi barierami. Przykładem niech będzie moskiewski NEGATIVE VOICE, który w swojej twórczości zahacza o klimatyczne granie spod znaku doom/death metalu, a nawet jego zblackowaną wersję, ale na „Cold Redrafted” przenosi się płynnie również do świata dźwięków spod znaku starszej, jak i nowszej KATATONII, starszego OPETH i wczesnego IN FLAMES, nie wspominając już o pewnych wycieczkach w stronę PORCUPINE TREE i troszkę nawet naszego RIVERSIDE. Swego czasu trochę wydawnictw tego typu wydała włoska My Kingdom Music, lecz uznajmy to za pewien zbieg okoliczności. NEGATIVE VOICE nie wdaje się nadmiernie w smucenie i nie popada w dekadentyzm i melancholię, a jeśli już, to za chwilę powraca na tory mocniej nasycone drapieżnością i agresją. Bardzo dobrze współgrają ze sobą czyste wokale, skrzeko-growle i melodeklamacje, a słychać to już w otwierającym płytę „Limitation”, który jednak zanadto momentami przypomina KATATONIĘ, ale nadrabia to bogatym aranżem i naprawdę nieźle zbalansowanymi partiami gitar, basu i perkusji. Również początek następnego numeru, „City of Decaying Gaze”, to coś łączącego Szwedów i grecki ON THORNS I LAY z ostatnich płyt, ale z czasem paleta barw poszerza się w ciekawy sposób. Właściwie każdy z fragmentów można opisywać w podobny sposób, a na pewno wyróżniają się pod tym względem „Nightmare Everlasting”, „Instant” i „Lighthouse”. Z kolei „Impasse” jest produktem zanadto Katatonio-podobnym, „Karmic Pattern” to raczej typowy doom/death z bardziej black’owym wokalem, choć w większości na pewno nie ospały pod względem tempa, a w pewnym momencie wchodzący w post-rockowe, przestrzenne klimaty, natomiast „Draft Life”, jak i poprzedzający go „Lighthouse” operują nieco zaskakującą melodyką a la wczesny IN FLAMES. „Cold Redrafted” nie jest na pewno pozycją wybitną, na pewno zbytnio przypominający innych, ale na pewno godną tych siedmiu punktów, które pieczętują moje podsumowanie. I jestem przekonany, że będzie parę osób, które ocenią go na osiem czy dziewięć. 
 

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/NegativeVoice.rus


negativevoice.bandcamp.com


solitude-prod.com


www.hypnoticdirgerecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót