| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MALICE

"Symphony of Darkness"

Metal Scrap Productions (CD 2009) 

Chyba do końca życia tajemnicą pozostanie dla mnie to, dlaczego ktoś postanowił zainwestować w bardzo staranną płytową reedycję stareńkiego, bo wydanego w 2001 roku na kasecie, debiutanckiego materiału MALICE. Nie wydaje mi się bowiem, żeby zespół ten miał kultowy status na ukraińskiej scenie black metalowej, a i zawartości "Symphony of Darkness" nawet będąc mocno pijany nie nazwałbym wybitną. Może jednak się mylę, a może po prostu Anatolijowi z Metal Scrap ten materiał się podoba. Bo mi?również. Tyle, że wedle konceptu inżyniera Mamonia z "Rejsu", czyli "mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem". A to, co zawarte zostało na "Symphony of Darkness", słyszałem wielokrotnie w wykonaniu DIMMU BORGIR z okresu zapoczątkowanego płytą "Enthrone Darkness Triumphant". I nawet nie będę próbować szukać jakichś innych odniesień, bo w przypadku MALICE skojarzenia są tak jednoznaczne, że aż bolesne. Nie zamierzam również rozpisywać się o złowieszczo - romantyczno - podniosłym klimacie, przestrzennych pasażach, skrzekach wokalisty itd., bowiem chyba nawet najwięksi wrogowie "burgerów" musieli słyszeć "Enthrone? czy inny "Godless Savage Garden". A członkowie ukraińskiej kapeli są bardzo sprawnymi kopistami i nie zmienia tego faktu nawet ani nieco naiwna gra klawiszowca, ani - z upływem kolejnych utworów coraz bardziej irytujące - brzmienie automatu perkusyjnego (chyba tylko głuchy uwierzyłby, że wymieniony w booklecie niejaki Raven naprawdę bębnił na tej płycie). Jedyną charakterystyczną cechą symfonicznego black metalu w wydaniu MALICE są niektóre, heavy metalowe, niemal klasyczne partie gitarowe, które obniżają poziom agresji "Symphony of Darkness", ale też pozytywnie wpływają na jej różnorodność. To oczywiście duuuużo za mało, by zachwycić się tą muzyką, która w gruncie rzeczy ma jedynie wartość archiwalną. Nie będę jednak obłudny: słuchanie tego krążka sprawiło mi przyjemność, co chyba wynika z mojej słabości do płytowych "wykopalisk". Albo - to już dużo mniej optymistyczna wersja - będę musiał poszukać wśród swoich przodków inżyniera Mamonia?

ocena:  6/ 10

metalscrap.org.ua


www.myspace.com/metalscraprecords


autor: Semi



<<<---powrót