| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SYBERIA

?Resiliency?

Debemur Morti Productions (CD 2016) 

Jest wielu takich, co twierdzą, że post-rock czy post-metal swoje najlepsze lata już miał i przywołują tutaj wiele rzeczywiście prekursorskich nazw. Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym, bowiem mam wrażenie, że ostatnie lata to okres niezwykle kreatywny pod tym względem i można by tu wymienić choćby takie cenione przez moją skromną osobę zespoły, jak TIDES FROM NEBULA, MONO czy YEAR OF NO LIGHT, nie mówiąc już o wielu innych, które może sobie każdy dopowiedzieć. Czy do tego grona dołączy następne w pełni instrumentalne combo SYBERIA? Któż to wie, ale jedno jest pewne: grupa ta jest potwierdzeniem, że Hiszpania stała się znaczącym miejscem na mapie bardziej ekstremalnych odmian muzyki. Nazwa SYBERIA może być oczywiście trochę myląca, bo muzyka Katalończyków nie jest wcale wyłącznie zimna, ponura czy depresyjna. Jak to w post-rockowo - post-metalowym tyglu, całość „Resiliency” opiera się na zmieniających się emocjach, przeciwieństwach, narastającej dramaturgii (podręcznikowy wręcz przykład to „Hiraeth”), specyficznie budowanej melodyce i wszelkich subtelnościach brzmieniowych. Tak jak u wielu im podobnych, dźwięki są oparte głównie na gitarach podpieranych rozlicznymi efektami, natomiast elektronika pełni raczej służalczą rolę i jest dodatkiem pomagającym w stworzeniu odpowiedniej atmosfery. SYBERIA nie uniknęła niestety powielania wielu schematów, które charakteryzują gro kapel z ich kręgu muzycznego, ale to nie zmienia postaci rzeczy, że katalońska ekipa smakowicie podaje dźwięki na przykład w „Desertica”, wspomnianym już „Hiraeth”, w numerze tytułowym, a i miniaturki „Ashfall” i „Fortress” są na swój sposób urodziwe. Zagrany z większym przytupem „Herboren” czy dorównujący mu energią „Hyperion” (oba umieszczone w końcówce płyty) już tak nie przekonują, choć pewnie koncertowo wprowadzają widownię w lekkie szaleństwo. Mam świadomość, że „Resiliency” nie jest płytą wybitną, ale przynajmniej momentami przykuwa do siebie uwagę, a w Barcelonie rezyduje już nie tylko OBSIDIAN KINGDOM i cała masa innych, już bardziej ekstremalnie grających kapel.
 

ocena:  6,5/ 10

www.facebook.com/syberiaband/?fref=ts


www.debemur-morti.com


autor: Diovis



<<<---powrót