| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

THE FORESHADOWING

“Seven Heads Ten Horns”

Cyclone Empire (CD 2016) 

Nie dziwię się w ogóle olbrzymiemu zainteresowaniu THE FORESHADOWING, który gdyby chciał, to mógłby dołączyć już w tej chwili do rostera naprawdę dużego wydawcy. To już nie tylko zespół mający na koncie trzy pełne, rzeczywiście wartościowe albumy i zbierający w swoich szeregach muzyków z wielu interesujących grup, nie tylko czysto metalowych, ale swego rodzaju włoska instytucja z pewną określoną wizją. Przykładem na to jest w dużej mierze koncepcyjny, czwarty już album „Seven Heads Ten Horns”, odwołujący się biblijnych wątków Babilonu i przekuwający to na obraz upadającej Europy (a dokładniej to Unii Europejskiej), co jest aktualne i chyba nie do końca ‘poprawne politycznie’. Inna rzecz, że THE FORESHADOWING dopracowało ten album w każdym detalu i składa się na to nie tylko perfekcyjnie wręcz brzmiąca muzyka (przy okazji warto wspomnieć, że miksy i mastering to dzieło braci Wiesławskich w Hertz Studio), ale także świetne, przemyślane teksty, niesamowicie zaaranżowane kompozycje oraz okładka autorstwa Setha Siro Antona z SEPTICFLESH. Wszystko to zazębia się ze sobą bardzo mocno, a już w ogóle warto wspomnieć o tym, że cztery lata, jakie minęły od poprzedniego krążka „Second World” oraz przybycie nowego perkusisty w osobie Giuseppe Orlando zaowocowało bogatym w pomysły, niezwykłym melodycznie i aranżacyjnie materiałem. A zaczyna się on niepozornie, akustycznym i wymruczanym „Ishtar”, po którym następuje już wyrazisty, w równej mierze monumentalny, jak i melancholijny „Fall of Heroes”. Dalej mamy między innymi wspierany symfoniczno - smyczkowymi motywami, a momentami mocny gitarowo „Two Horizons” (wstęp jakby rodem z płyt YEARNING!), chwilami bardzo monumentalny (tu słychać, ile wniósł swoją grą nowy bębniarz) „Two Horizons”, mocno melodyjny „Lost Soldiers”, podrasowany goth rockowym klimatem „17” z tekstem o biblijnej bestii  siedmiu głowach i dziesięciu rogach, zaskakujący spokojem i do pewnego momentu klimatem jakby rodem z płyt ULTRAVOX czy DEPECHE MODE „Until We Fail” i potężny, melodyjny „Martyrdom” z dziecięcym chórkiem w końcówce. Osobne zdanie należy się majstersztykowi w postaci 14-minutowej mini-suity „Nimrod”, złożonej z czterech części, w której THE FORESHADOWING wspina się na szczyty goth / dark / doom / post-metalowe, a bezczelnie określone mianem „hymnu rozkładu Współczesnej Europy” zakończenie pt. „Inno al Dolore” robi olbrzymie wrażenie, nie wspominając już o monumentalnych, przestrzennych i momentami diabelnie ciężkich fragmentach składających się na to zwieńczenie płyty. Płyty doskonałej i niewątpliwie jednej z topowych, jakie ukazały się w tym roku.   
 

ocena:  10/ 10

www.theforeshadowing.com


www.facebook.com/theforeshadowing


www.cyclone-empire.com


autor: Diovis



<<<---powrót