| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TRIPLE SUN

“The City Lies In Ruins”

Consouling Sounds (CD 2016) 

Może dla paru osób istotną informacją będzie, że TRIPLE SUN powołał do życia założyciel i główna siła włoskiej formacji ZU - Massimo Puppilo i po raz pierwszy udzielił swojego głosu na jakimkolwiek materiale ze swoim udziałem. W końcu muzyczna scena jest w tej chwili tak rozwarstwiona i nasycona dźwiękami z różnych sfer jak nigdy dotąd i nie wiadomo na słuchanie jakich rzeczy znaleźć czas, a co sobie podarować, że dylematy są dniem codziennym dla kogoś, co pasjonuje się muzyką nie tylko z jednego gatunku. My w Mrocznej Strefie mamy na tyle przerąbane, że od samego początku nie zamykaliśmy się w obrębie heavy, thrash, death, black i doom metalu, a więc taki TRIPLE SUN ze swoimi tylko pozornymi, malowniczymi ‘snujami’ i post-rockowo - noise’owym szaleństwem wpasowuje się mimo wszystko w cały ten Mrok naszej ulubionej muzy. Oczywiście, nie można pozbawić materiału z „The City Lies In Ruins” tej typowo włoskiej dawki melancholii czy poczucia osamotnienia rodem z pre-surrealistycznych obrazów Giorgio de Chirico, ale mimo pewnych skłonności do przestrzennego grania, Massimo wraz z Davidem Chalmain’em oraz Raphaël’em Séguinerem zarejestrowali w 2014 i 2015 roku siedem kawałków, które przede wszystkim mają łączyć ich odmienny muzyczny background, wywodzący się z klasyki, awangardy i rocka, a ten objawia się filmowo wręcz brzmiącym post-rockiem z konotacjami post-punkowymi, noise rockowymi i minimalizmem wszelkiego rodzaju. Wystarczy posłuchać bardzo wyważonego, w sumie spokojnego, ale nijak nie balladowego „Building an Ark”, wspierającego się gitarowo - basowymi motywami z „Bela Lugosi’s Dead” BAUHAUS, później coraz bardziej dynamizującego się „Hole in the Sky” czy opartego na flażoletowych zagrywkach gitary, basowych figurach i wyciszonych wokalizach a la MAUDLIN OF THE WELL i z czasem coraz bardziej hałaśliwego „A Gift Mix”, a z drugiej strony prawie że wchodzącego w doom/sludge’owe klimaty „The Spell Mix”, pełnego dysonansów, sampli i zimnego w wymowie „Moses” czy jednoczącego wszystkie tematy i ozdobionego solową partią slide-guitar numeru tytułowego. Jakże do tego wszystkiego pasuje ta okładka z ludzką sylwetką na zbudowanym na klockach niczym z gierki „Minecraft” oceanicznym wybrzeżu! I chociaż słyszałem wiele piękniejszych muzycznie i bardziej wyrafinowanych pozycji, tak ta chwilowo wybrzmiewa mi w uszach wciąż i wciąż…
 

ocena:  7,5/ 10

www.triple-sun.com


www.facebook.com/Triple-Sun-838113626318023/?fref=ts


triple-sun.bandcamp.com/releases


www.consouling.be


autor: Diovis



<<<---powrót