| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

UNBORN SUFFER

“Nihilist”

Selfmadegod Records (CD 2016) 

O ile w kategorii niespodzianek nie można rozpatrywać wydawnictwa zespołu, który już jakiś działa na polskiej scenie, to sam poziom „Nihilist” może zaskakiwać jak najbardziej pozytywnie. To chyba pierwsza od czasu MORTIS DEI kapela z Bydgoszczy, która poszła bardzo mocno do przodu i może z dumą rozpościerać polski sztandar metalowy poza granicami naszego kraju. Co prawda przeciętny fan death metalu czy grindcore’a pewnie nie miał sposobności usłyszeć większości albo wszystkich pozycji z dyskografii UNBORN SUFFER i nic w tym dziwnego, skoro stały za nimi raczej małe firmy w rodzaju rosyjskiej Soulflesh Collector czy japońskiej Ghastly Music, ale z dostępem do „Nihilist” już takiego problemu nie będzie. Pozostaje więc jedno: posłuchać tego materiału i zawyrokować czy mam rację, czy też nie. Daleki jestem od lokalnego patriotyzmu lub wszelakich układzików, aby przedkładać jednych nad drugimi, a więc ze spokojem mogę pochwalić UNBORN SUFFER za świetną produkcję (mimo że nagrań i obróbki dokonano w lokalnym Post Abortum Studio), bardzo ciekawe pomysły, śmiałe mieszanie elementów brutal death metalu, grindcore’a, ekstremalnego hardcore’a i post-hardcore’a (z może najmniejszym naciskiem na te dwa ostatnie elementy), intensywność oraz wydatną ekspresję całości. Słychać, że nie jest to tylko odgrywanie znanych z innych płyt motywów i kurczowe trzymanie się pewnej konwencji, a świadome poszukiwanie własnego stylu i pomagają w tym nieszablonowe zagrywki na basie, perkusjonalne ozdobniki, gitarowe eksperymenty, różnorodne wokale (growle, ‘prosiaki’, wrzaski etc.) oraz wplecione w całość sample z różnych źródeł. Oczywiście momentami można mieć wrażenie, że gdzieś tam przemykają pomysły i rozwiązania znane z płyt DYING FETUS, BRUTAL TRUTH, SUFFOCATION, NAPALM DEATH czy paru nowoczesnych kapel z kręgów deathcore’a, ale na tyle jest to słyszalne, jak i złudne. Brutalności, jak i mieszania jest tak dużo, że świadczy to tylko o dużej wyobraźni i dużych możliwościach muzyków zespołu w osobach Damiana „Sfensona” Bednarskiego - wokale i gitara, Piotra „Bezdreadrocka” Wiśniewskiego - wokale i bas oraz Łukasza „Lukassa” Ziółkowskiego - perkusja. Przyznam, że mało która płyta z krajowego podwórka zrobiła na mnie ostatnimi czasy takie wrażenie, jak „Nihilist”.  
 

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/unbornsuffer


selfmadegod.bandcamp.com/album/nihilist


www.selfmadegod.com


autor: Diovis



<<<---powrót