| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

UNRU

?Als Tier Ist der Mensch Nichts?

Supreme Chaos Records & Sentient Ruin Laboratories & Monotonstudio Records (CD & LP & MC) 

W black metalu idzie nowe. Niektórzy powiedzą, że dzieje się to już od jakiegoś czasu i przytoczą tutaj nazwy MGŁA czy FURIA, a to tylko nasze krajowe podwórko. Kiedy jednak słucham tego, co przynoszą ostatnie pozycje z katalogu na przykład Sentient Ruin Laboratories, która to firma z Kalifornii upodobała sobie ‘niemodny’ format kasetowy, ale nie gardzi też wydaniami cyfrowymi i winylowymi, to już dwa przykłady kapel z Niemiec, czyli ANCST i UNRU, wiele mówią o zmianach w podejściu do ‘czarnej’ stylistyki. Ta pierwsza miesza fundamentalistyczny BM z hardcore’m, crustem i black/death’em, natomiast druga zabiera się jakby z jeszcze innej strony. Wyraziste wpływy tak zwanego ‘cascadian black metalu’ (który sam w sobie jest mało twórczy i na dłuższą metę jałowy) z mniej oczywistymi konotacjami ze skandynawskim, tradycyjnym blackiem wzbogaca elementami zgrzytliwego crust/HC, apokaliptycznego sludge/doom’u i wszelkimi ustrojstwami spod znaku ‘post’. Wszystko to opatrzone iście undergroundową produkcją (na tyle jednak czytelną, aby nie było wątpliwości) i bezkompromisowością ciśnie potężnie albo napędzoną, gęstą fakturą chorobliwych brzmień i histerycznych wokali (druga część „Zerfall & Manifest”, „Das Anna-Karenina-Prinzip”, „Totemiker”), albo miażdżeniem i niepokojącą atmosferą („Hedonee”). Można by tu przytaczać wiele nazw zespołów, które kojarzą się w takim czy innym momencie, ale niewątpliwym atutem UNRU jest na pewno jego wszechstronność, bo wszelkie ekstremalne stylistyki nie są im obce, a w każdej radzą sobie nad wyraz dobrze. Chyba nawet przerośli oczekiwania wydawców, bo też nie potrafią tego materiału jakoś konkretnie sklasyfikować. Podobno jednak wiele ciekawego wniosło już demo z 2013 roku oraz splity z PARAMNESIA i SUN WORSHIP, a więc UNRU nie wypadło znienacka, choć nie wiedzieć kiedy urosło do miana jednej z nadziei chorobliwej ekstremy. Do tego warto wspomnieć o bardzo udanym, surrealistycznym kolażu zdjęciowym na okładce i samym haśle w tytule płyty, które w przełożeniu na polski brzmi „nawet jako zwierzę, człowiek jest niczym”. Tego nie wymyśliłby nawet sam Jean-Paul Sartre.   
 

ocena:  7,5/ 10

www.facebook.com/unruband


unru.bandcamp.com


www.scrmetal.de


sentientruin.com


monotonstudio.tictail.com


autor: Diovis



<<<---powrót