| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DAWN OF DEMISE

?The Suffering?

Unique Leader Records (CD 2016) 

Brzmią totalnie po amerykańsku, choć wcale ze Stanów nie pochodzą. DAWN OF DEMISE to jeden z nielicznych reprezentantów US brutal groove death metalu w Danii. Grają od ponad 10 lat, ale dotąd nie dali się szerzej poznać, jednak skoro już trafili pod skrzydła typowo amerykańskiej firmy Unique Leader Records, to pewnie przynajmniej wśród tamtejszych maniaków mogą znaleźć wsparcie. „The Suffering” powstał pod czujnym uchem Tue Madsena (m.in. ABORTED, BEHEMOTH, LENG TCH’E), który znany jest z wypolerowanych, choć potężnie brzmiących materiałów i to rzeczywiście przekłada się na wyrazisty, czytelny sound albumu, ale niewiele to pomaga w sytuacji, gdy poszczególne kawałki są raczej ułożone na pewnych schematach. Po przesłuchaniu kilku losowo wybranych minut słychać, że DAWN OF DEMISE jest pod przemożnym wpływem SUFFOCATION, PYREXIA, INTERNAL SUFFERING, CATASTROPHIC (taki band z muzykami OBITUARY) czy w mniejszym stopniu SIX FEET UNDER czy nawet wczesnego DEEDS OF FLESH. Zdarzają się na tym krążku momenty szybsze i bardziej żwawe, jednak przeważa średnie tempo, grooviaste zagrywki wywodzące się po części z hardcore’a, a do tego należy dodać przepisowe growlingi i ‘prosiaki’ na wokalach. Jest więc ogólnie wszystko poza choćby cieniem oryginalności i czegoś, po czym można by rozpoznać, że to DAWN OF DEMISE, a nie którykolwiek z wymienionych powyżej zespołów. Tamci przynajmniej pozostawili po sobie kilka naprawdę ciekawych materiałów, do których się powraca. Do Duńczyków, podejrzewam, że nikt nawet za lat parę nie będzie powracać. Niech sobie grają, jeśli mają ochotę, ale trudno polecać materiał na dobrą sprawę tak bardzo przeciętny i jednorodny.
 

ocena:  4/ 10

www.facebook.com/dawnofdemise/?fref=ts


www.uniqueleader.com


www.facebook.com/UniqueLeaderRecords


autor: Diovis



<<<---powrót