| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HELL:ON

"Once Upon a Chaos"

Ferrrum (CD 2015) 

Tak! Dokładnie o to chodziło! Mocno wierzyłem, że thrashowo-deathmetalowa ekipa z Ukrainy nagra kiedyś album taki jak ten. Odkąd tylko zostali mi przedstawieni za sprawą wydanego w 2012 roku "Age of Oblivion" drzemiący w tym akcie potencjał jest dla mnie rzeczą oczywistą, choć ofiarowany światu rok później następca tamtej płyty pod tytułem "Hunt" zdradził jednak minimalny spadek formy. Tym głębiej odetchnąłem z ulgą słuchając zeszłorocznego "Once Upon a Chaos" przynoszącego metalowy łomot w co najmniej szlachetnej odsłonie. Skład grupy od kilku lat pozostaje niezmienny, co niezaprzeczalnie słychać w generowanych przez nią dźwiękach, które każdorazowo zdradzały wielkie możliwości kwintetu. Brakowało mi jednak u nich swoistej kropki nad 'i'. Płyty, która targając mną na lewo i prawo zostawiłaby mnie bez tchu na bardzo długi czas. Okres trzymania kciuków w oparach nadziei właśnie dobiegł końca. Panie i panowie - jeśli brutalne, solidne pod względem warsztatowym i przemyślane w warstwie kompozycji granie nie jest Wam obojętne, sięgnąć po "Once Upon a Chaos" czym prędzej musicie! Album zdradza szereg inspiracji. Nie bez związku z jego stylistyką słyszymy w przedostatnim tu utworze, pod tytułem "Salvation In Death", partie Andreasa Kissera, gdyż maniera SEPULTURY z chwalebnego okresu, w jakim wypłynęły "Beneath the Remains" i "Arise" gra na tej płycie pierwsze skrzypce, choć kalkowanie zdecydowanie nie leży w gestii naszych wschodnich sąsiadów. W podobnym stopniu można dosłuchać się tu wpływów ZYKLON, TESTAMENT, VADER, SLAYER czy BEHEMOTH z okresu "Zos Kia Cultus (Here And Beyond)" - "The Apostasy" z charakterystycznym dla tych ostatnich rodzajem adaptowania motywów bliskowschodnich na potrzeby ekstremalnej jazdy. Już w pierwszym z brzegu "Filth" można usłyszeć partie autentycznych instrumentów ludowych, takich jak sitar czy dudy. Nie bez porozumienia z powyższym cięte są również na tym krążku riffy, gęsto przechodzące w leady ewokujące folk metalową atmosferę. Ciężko już dziś wskazać zespół, który nigdy po tego typu rozwiązania by nie sięgnął i nawet jeśli najczęściej brzmi to nie do końca lub ogólnie - nieprzekonująco HELL:ON pokazuje, że można. Największym plusem tego wydawnictwa są jednak utwory jako takie. Silnie metalowe, acz napisane z głową teksty towarzyszą graniu, które w sposób bardzo widoczny coś ilustruje i czegoś jest wyrazem. Za sprawą takich petard jak "Curse of Flesh", "Self-Destruction" czy "Delirium" Alexandr Baev (wokal), Alexandr Sitalo (bas), Oleg Talanov (perkusja), Anton Vorozhtsov (gitara) oraz Alex Pasko (gitara) wskakują na kolejny poziom wtajemnicza mogąc bez wstydu przybijać piątki z takimi adeptami thrash czy deathmetalowej (i nie tylko) sztuki jak E-VILE, REVOCATION czy VIRGIN SNATCH. Gratuluję!
 

ocena:  9/ 10

www.metal-archives.com/bands/Hell%3AOn/79067


www.facebook.com/HellonOfficial/?fref=ts


www.reverbnation.com/hellon


vk.com/hellon_official


www.hell-on.net


www.ferrrum.com


autor: Kępol



<<<---powrót