| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

KASHGAR

„Kashgar”

własna produkcja zespołu (Digital-CD 2016) 

To na pewno pierwszy zespół z Kirgistanu, jaki dane mi było usłyszeć. Dla zbyt leniwych, aby odpalić mapy Google i poszukać gdzie ten kraj leży dam wskazówkę, że graniczy od zachodu z Kazachstanem, a od wschodu z Chinami. W takim to miejscu znalazło się trzech śmiałków, którzy pod dowództwem najbardziej z nich doświadczonego - basisty Varga - utworzyło KASHGAR i nagrało album zatytułowany tak jak zespół. W przypadku grup z miejsc odizolowanych nieco od technologicznej cywilizacji rodzą się często rzeczy ciekawe, oryginalne i nie mające odnośnika w lokalnej tradycji, której zwyczajnie w Kirgistanie nie ma. Internet oczywiście daje kontakt z rzeczywistością już praktycznie wszędzie, a więc nic dziwnego, że KASHGAR mimo wszystko opiera swoje wzorce o sprawdzone nazwy, ale z drugiej strony taki konglomerat wpływów okazuje się w tej sytuacji dość ciekawą sprawą. Pomijając już to, że na „Kashgar” jest pewne takie pomieszanie z poplątaniem i łączą się ze sobą czasem nie do końca logicznie elementy thrash, black i doom metalu, progresywu i hard rocka, samo podejście do tematu jest nieortodoksyjne, a wykonanie nieszablonowe. Już w instrumentalnym „Half a Devil” słyszymy tak dużo różnych wpływów, że nawet nie razi mało przestrzenne brzmienie. Większe zaskoczenie można odnieść podczas słuchania prawie 12-minutowego „Tyan-Shan / Batyr”, który oferuje szeroki wachlarz rozwiązań i przeskoków między agresywnym black metalem i prog-metalem z death metalowymi wokalami, ze zróżnicowanymi tempami i akustyczną wstawką mniej więcej w połowie utworu. Niemniej pokombinowane są numery „Erlik” i „Albarsty” i aż dziwi mnie, że w tak zawoluowanej formie KASHGAR przemyca wśród tych dźwięków swoje tatarsko - środkowoazjatyckie dziedzictwo (na co mogłaby wskazywać okładka i część tekstów). Na koniec mamy jeszcze doom/death’owo - black metalowy numer „Come Down”, który nota bene też raczej z Orientem ma niewiele wspólnego, ale sponiewierać lekko potrafi. W przyszłości zapewne będę obserwował dalsze losy tego bandu, bo od czego jest w końcu internet?... 
 

ocena:  7,5/ 10

www.facebook.com/kashgarband


kashgar1.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót