| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

XERION

"Cantares Das Loitas Esquecidas (Songs From Forgotten Battles)"

Schwarzdorn Production (CD 2010) 

XERION to projekt założony przez hiszpańskiego muzyka o pseudonimie Nocturno, który egzystując początkowo w formie inicjatywy jednoosobowej, przeistoczył się z czasem w czteroosobowy konglomerat. Na wstępie drugiego w dyskografii grupy albumu wita nas intro, które mimo iż brzmi w sposób, dla podobnych produkcji - dość sztampowy - potrafi wytworzyć pewną atmosferę. Kilka tąpnięć basu, szczypta gitarowych akordów i... łezka się w oku kręci... Ze świecą bowiem szukać dzisiaj płyt, na których ktoś tak umiejętnie nawiązuje do melodyjnego black metalu półmetku (mniej więcej) lat dziewięćdziesiątych, czyli jakby nie spojrzeć - najlepszego dla gatunku okresu. Pierwszy wyłaniający się z czarciego kotła kąsek to utwór "O Espertar Do Xerion", który na wiele mil pachnie niezpomnianymi dla mnie wczesnymi dokonaniami grup takich jak KAMPFAR, DODHEIMSGARD, czy GORGOROTH. Podniosły, monumentalny, przepięknie skomponowany black metal o folkowym zabarwieniu tu po prostu słychać i doprawdy - ciężko doszukać się tu jakiegoś pozbawionego melodycznej logiki fragmentu. Dokładnie tak pozostanie już do końca płyty, aczkolwiek, zbawiennie dla całego wydawnictwa, postarano się o wzbogacenie go pewnymi elementami, które czynią całość naprawdę ciekawą, a przecież nikt tu w zasadzie nic nie wynajduje. Na pewno warto zaliczyć do takowych partie niejakiego O Rei Celta No Exillii, który na swych dudach potrafi całkiem zgrabne motywy wynaleźć (wspomniany utwór pierwszy i ósmy z rzędu "Loitas Na Neboa", gdzie słychać chóralne zaśpiewy w swej tradycyjnej postaci). W międzyczasie usłyszymy jeszcze nawiązania do wczesnego EMPEROR, jakimi kipi wręcz "A Alquimica Dexeneracion Da Ialma", które kierują nasz tęskny wzrok w stronę takich płyt Cesarza, jak "In the Nightside Eclipse"; backing wokale, jakimi w późnej, vikingmetalowej fazie swej twórczości oczarowywał nas Quorthon w "Onde A Victoria Agarda" (nawiasem mówiąc, numer zaczyna się ewidentnie 'Gorgowym' marszem); czy prawdziwe, monumentalne klawiszowo - blackowe inferno, godne samego LIMBONIC ART z jakże specyficznego dla Norwegów, okresu "Ad Noctum", w utworze tytułowym (tu również dość ciekawy wstęp). Niezwykle frapujący jest wspomniany, folkowy "Loitas..." zaczynający się jak wiele innych tego typu, spokojniejszych blackowych walców, dość niepozornie, nabierający jednak z czasem dość nieoczekiwanego rozpędu. Poczęstowano mnie jeszcze wideoklipem do podobnie skonstruowanego "Morte Na Iauga", w którego końcówce wybrzmiewają całkiem zmyślnie spreparowane, subtelniejsze partie gitar. Powiadają: dla chcącego nic trudnego i rzeczywiście - kto chce, wciąż w z czarnego tyglu coś dla siebie wyłowi (fenomenalne ostatnie dokonania OCTOBER FALLS, czy WATAIN). Nie zmienia to jednak faktu, że płyty takie jak "Cantares...", w których umiejętnie udaje się zamknąć tego szlachetnego, blackmetalowego ducha z wiadomego okresu, ukazują się dzisiaj niezwykle rzadko.

ocena:  8,5/ 10

www.myspace.com/xerionbm


www.schwarzdorn.de


autor: Kępol



<<<---powrót