| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

YSKELGROTH

"Unholy Primitive Nihilism"

Regimental Records & DarkZone Productions (CD 2010) 

Pod nazwą YSKELGROTH kryje się po raz kolejny nie kto inny, a Dave Rotten (lider AVULSED i szef Xtreem Music, udzielający się również między innymi w PUTREVORE i UNWOM). Nie zamierzam mu słodzić w związku z kolejnym przedsięwzięciem z racji mojej sympatii do jego dokonań i wielkiego szacunku dla tego, co zrobił dla podziemnej sceny metalowej przez ostatnie 20 lat, ale po obadaniu debiutanckiego, niespełna półgodzinnego materiału "Unholy Primitive Nihilism" muszę jednoznacznie stwierdzić, że takiej twarzy tego wokalisty dotąd nie znałem. Wraz z zaprzyjaźnionym muzykiem z GOLGOTHA (także działającym w UNWOM) Vicente J. oraz odpowiedzialnym za bębny i syntezatorowe intra Nexus'em 6 nagrał kawał smolistej i opętanej muzy spod znaku dewastującego black metalu z tak czy inaczej pojawiającymi się wtrętami death i doom metalu. Chwilami przywodzi mi to na myśl twórczość VOID OF SILENCE czy ABORYM, ale bez tych wszystkich industrialno-klasycznych ozdobników. Tu po prostu mamy jazdę na wysokich obrotach, kaleczącą narządy słuchu i nie biorącą jeńców, wystarczająco mroczną i bluźnierczą, by zainteresować także sympatyków wczesnych dokonań BLASPHEMY, SARCOFAGO czy BEHERIT, ale do głośników zapraszam również fanów współczesnej fali neo-black metalowych tworów pokroju OTARGOS lub DEATHSPELL OMEGA. I już chyba wiecie dlaczego Dave Rotten i jego companieros mnie tak zaskoczyli. Brudne, gęste, lecz odpowiednio czytelne brzmienie idealnie wpasowuje się w nie tak znowu prymitywistyczny przekaz tych dźwięków, a tak skomasowane nagromadzenie nihilizmu i nienawiści jak na tym wydawnictwie jest nie znowu aż tak częstym gościem w naszych domach wypełnionych przecież całkiem sporą dozą albumów spod znaku black czy death metalu. Nie chciałbym tu wskazywać jakichś wyróżników na płycie, bo materiał stanowi zamkniętą całość do słuchania od początku do końca. W XXI wieku nagrywa się przede wszystkim wypolerowane, gnające na łeb na szyję za spaczonym przez niektóre wytwórnie guścikiem klienta produkcje, tu zaś tego lizusostwa nie znajdziecie. I to tyle.

ocena:  8/ 10

www.myspace.com/yskelgroth


www.regimentalrecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót