| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SORCERY

?Garden of Bones?

Xtreem Music (CD 2016) 

Czas jest tak wypełniony wszystkim naraz, różnymi zbędnymi pierdołami i coraz to nową muzyką, że nie wiadomo kiedy pojawiają się kolejne albumy zespołów, na które zwróciło się uwagę, a wrażenie, że „przecież tak niedawno słyszałem ich poprzedni krążek” jest tak silne, że trzeba zajrzeć do zebranej dokumentacji, by przekonać się, iż tak nie jest. W przypadku SORCERY minęły prawie trzy lata od świetnego „Arrival At Six”, a tu już jest - mogło by się zdawać, że szybko - „Garden of Bones”. W sumie dla tych Szwedów czas zatrzymał się jakby w miejscu i bez ciśnienia nagrywają następujące po sobie materiały, których będzie się słuchało jeszcze długo. Są to bez cienia wątpliwości rzeczy ponadczasowe i zbierające w sobie to, co najlepsze w szwedzkim death metalu. W pewnym stopniu zajęli w tej chwili miejsce DEMONICAL, który od jakiegoś czasu ubzdurał sobie, że pod szyldem CENTINEX pokaże, że w przeszłości był niedoceniony. Dlatego mimo tego, że formuła „Swedeath’u” już się trochę niektórym przejadła, niech przekona się, że „Garden of Bones” potrafi szalenie zaciekawić swoim nieprzekombinowanym, ale stosunkowo różnorodnym obliczem. SORCERY cały czas umiejętnie lawiruje gdzieś między szwedzką klasyką a la ENTOMBED, DISMEMBER, SEANCE i EDGE OF SANITY, czerpiąc też w mniejszym czy większym stopniu ze SLAYER’a z wiadomego okresu ich działalności („Reign In Blood”), VADER, BOLT THROWER, a nawet dźwięków spod znaku crust/d-beatu. Wyszła z tego mikstura iście ognista, brzmiąca niezwykle naturalnie i szarpiąca za kłaki, by poszaleć w rytm tak zmyślnie zapodanego defiora. Nie wyróżniam tym razem żadnego z kawałków, co też niech będzie znaczącym znakiem, ze tak jak na najlepszych produkcjach z lat 90-ych, tak i na „Garden of Bones” dzieje się dużo w pewnych ramach, a do tego jest lepsze, klarowniejsze i w pełni nowoczesne brzmienie. Oraz jak zwykle udany front cover autorstwa Juanjo Castellano. Tak trzymać, panowie! Do usłyszenia na kolejnym albumie! 
 

ocena:  9/ 10

www.sorcery.se


www.facebook.com/sorcerydeathmetal


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót