| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TRIOXIN

"Repugnance Factory"

własna produkcja zespołu (Demo-CD 2004) 

TRIOXIN to nic innego jak projekt muzyków dwuosobowego dziś COBOLT 60, czyli instalującego się za zestawem perkusyjnym Flemminga Glucha i gitarzysty Daniela 'Doda' Olaisena, których wspomagali znani im z deathmetalowego BLOOD RED THRONE basista Erlend Caspersen i wokalista Osvald Egeland. Materiał, któremu przyszło mi się przysłuchać pochodzi sprzed dwunastu lat, stanowiąc jednocześnie trójutworowy i jedyny zbiór pozostawionych przez TRIOXIN nagrań. Trafiło nań ciężkie i surowe łojenie z ambicjami. Otwierający ten krótki zestaw "Target Zero" nie pozostawia wątpliwości co do aspiracji czwórki muzyków, lokując ich twórczość jakby gdzieś pomiędzy progresywnym death metalem lat 90. z Florydy rodem a groove metalem. Przeciwstawiając rytmicznie kostkowane partie gitar o thrashowej proweniencji progresywnie pracującej linii basu, trzewiowemu growlingowi i niebanalnym podziałom perkusyjnym potrafili zręcznie przeplatać ostre i precyzyjne niczym skalpel partie grą na o wiele większym luzie. Wręcz nie da się tego przeoczyć podczas słuchania drugiej połowy "Spiteful Remain", choć podobny stylistyczny slalom cechuje całość materiału. Chwilami robi się odrobinę bardziej chwytliwie (poprzedzona gitarowym przekładańcem końcówka "Target Zero", środek "Exhortation"), ale gustom fanów ugrzecznionego, przebojowego grania TRIOXIN schlebiać nie chciał. Jazgotliwe dysonanse, czesana pod włos rytmika i wynaturzone riffy składały się na istny chleb powszedni kwartetu. Mimo dość szeroko zakrojonej obecności pewnych akcentów groove metalowych czy thrashcore'owych wątpliwe według mnie by materiał przypadł do gustu fanom np. PANTERY, PRONG, DISTANCE czy NEVERMORE i to raczej zwolennicy takich kapel jak SCEPTIC, ALARUM, VOIVOD, CONTRARIAN, DELAIN, MYOPIA czy E-FORCE poczują się podczas odsłuchu jak w domu. Mam nadzieję, że TRIOXIN nie okaże się kolejnym efemerycznym tworem z zamierzchłej przeszłości, bo artystyczny potencjał wyczuwam tu spory, choć zdecydowanie wymaga on rozwinięcia. "Repugnance Factory" to mimo nieoszlifowanego brzmienia rzecz klarowna i prezentująca nie tak znów przewidywalne spojrzenie na muzykę. Wydaje się oczywiste, że szyld oddano w stan spoczynku po prostu przedwcześnie, stąd nie obraziłbym się gdyby ów wskrzeszono. 
 

ocena:  7/ 10

www.discogs.com/Trioxin-Repugnance-Factory/release/7682247


www.metal-archives.com/bands/Trioxin/18793


www.youtube.com/watch?v=v_nOdvZuMYI


www.youtube.com/watch?v=zhKeuaJGUxs


www.youtube.com/watch?v=4B


autor: Kępol



<<<---powrót