| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ADE

“Carthago Delenda Est”

Xtreem Music (CD 2016 ) 

ADE - jak dla mnie to już sama nazwa tego zespołu jest przedziwna. Trzeci pełnometrażowy album tej grupy nosi nazwę „Carthago Delenda Est”. Okładka jest typowa black metalowa, mroczna, ale pozostałe foty są mało ciekawą częścią szaty graficznej. Materiał składa się z dziesięciu utworów. W muzyce ADE możemy wyodrębnić mieszankę łączącą thrash z death metalem, która zawiera pełno przenikniętej nienawiści. Najbardziej brutalne są utwory „Carthago Delenda Est”, „Across the Wolf's Blood”, „Mare Nostrum” - zostały tak stworzone, że jest w nich mało czasu na spokojny oddech, perkusja zapieprza w ostrym tempie, gitary dotrzymują jej kroku. Jak zwykle w death metalu, trudno wychwycić partie solowe gitar, szkoda. W niektórych sekwencjach pojawiają się zwolnienia rytmu, co pasuje do tej muzyki. Płyta powinna być jednak urozmaicona chociaż o jakąś balladę, i o kilka riffów gitar, bo rzadko je słyszymy, a to by zrobiło trochę lepszy nastrój i wrażenie podczas odtwarzania „Carthago Delenda Est”. Death metalowe zespoły takie jak ADE rzadko korzystają na swych wydawnictwach z takiego właśnie rozwiązania odnośnie ballad. Sam wokal to zdarte, zachrypnięte gardło, które dobrze współgra z resztą sekcji. Podczas obcowania z całym albumem „Carthago Delenda Est” wcale się nie nudziłem, jest to nagrane na dobrym poziomie, brzmienie jest ciekawe, jedyny kawałek, który trochę psuje klimat metalowego grania, to „Zama: Where Tusks Are Buried”, który w moim odczuciu za bardzo nie pasuje do tego materiału. Muzyka grana przez zespół ADE jest dobra jesienno-zimową porą roku, bo potrafi wybudzić człowieka ze snu i otrząsnąć z normalnego, szarego życia.
 

ocena:  8,5/ 10

www.facebook.com/adelegions


adelegions.bandcamp.com


www.xtreemmusic.com


autor: Pablo.Sulik



<<<---powrót