| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ANAGNORISIS

“Peripeteia”

Vendetta Records (CD 2016) 

Rozbroiła mnie nieco opowieść związana z powstaniem nowego albumu amerykańskiego ANAGNORISIS. Wokalista Zachary Kerr wspomina, że w związku ze śmiercią jego ojca powrócił do domu i odnalazł tam dwie kasety nagrane w latach 1982-1987, z czego jedna była nagrana przez niego, gdy miał jakieś pięć lat. To sprawiło, że wpadł na pomysł historii dzieciństwa z całym bagażem „nadziei, strachu, straty, radości i wściekłości widzianej oczami mężczyzny”. Aż dziwne, czego imają się black metalowcy, by zaintrygować swoją muzą obecny świat, który widział już między innymi na YouTubie prawie wszystko… Inna rzecz, że wspomniany Kerr zechciał zrobić z „Peripeteia” dość ambitne, w głównej mierze autobiograficzne przedsięwzięcie i przejął główną kontrolę nad wszystkim, co widać już na okładce, gdzie widzimy sześcioletniego Zachary’ego, ale oczywiście był zmuszony wesprzeć się regularnym składem, tym razem poszerzonym o nieliczne saksofonowe motywy zagrane przez klawiszowca Samuela Hartmana, a towarzyszą mu gitarzysta Zak Denham, basista Josh Mumford oraz perkusista Cody McCoy  To generalnie tylko niuanse, ale mimo wszystko ten materiał brzmi dużo mniej ortodoksyjnie black metalowo niż „Beyond All Light”, a za to wyczuwalne są pewne wpływy post-metalu czy post-black metalu (a jednak! poczytajcie sobie w recenzji tamtego materiału i zaczaicie o co kaman) i nie można zapomnieć, że albo Kerr stylizował wielokrotnie wykorzystywane sample na te ze wspomnianej kasety, albo są to autentyczne zapisy rozmów ojca z synem (ojciec zapowiada, a syn śmieje się, jak to kilkulatek). Świadczy o tym dwuczęściowy „Disgust & Remorse”, ale także „5306 Morningside”, a przekształcony głos dzieciaka słychać również w bardziej majestatycznym „Night Skies Over Nothingness”. Sam Kerr określa zresztą pierwsze pięć numerów z płyty jako prequel „Beyond All Light”, natomiast pozostałe trzy jako sequel. Zresztą można to wyczuć, ponieważ od tytułowego, bardzo rozbudowanego kawałka robi się bardziej przestrzennie, pojawiają się żeńskie głosy, eksperymentalnie potraktowane brzmienie, a nawet nawiązujące do przełomu lat 60-ych i 70-ych retro-motywy organowe. Trudno tu się w tym połapać i wcale nie dziwi, że za tym materiałem stoi europejska Vendetta Records, bo nie od dziś wiadomo, że w amerykańskim konglomeracie ‘wszystkiego i niczego’ emocje równe są aktorskiemu płaczowi i śmiechowi z hollywoodzkich produkcji, a Europejczycy jeszcze mają w sobie wiele naturalnych uczuć. I chociaż trudno odbierać ANAGNORISIS jako coś rzeczywiście emocjonalnego, to nie można odmówić tej płycie poszukiwań na polu mocno naładowanym osobistymi doświadczeniami Kerna. 
 

ocena:  7/ 10

www.anagnorisis.com


www.facebook.com/anagnorisismetal


www.facebook.com/vendetta-113775778703319


www.vendettarecords.de


autor: Diovis



<<<---powrót