| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BELLRINGER

?Jettison?

Rock Is Hell (LP 2016) 

Ongiś będący częścią słynnej formacji MELVINS Mark Deutrom pojawiał się na naszych wirtualnych łamach chyba już kilka razy przy okazji recenzji innych jego przedsięwzięć. Nazwa BELLRINGER na pewno u nas debiutuje. W tym zespole współtworzonym przez Jamesa Floresa, Aarona Lacka, Monique Ortiz i Briana Ramireza można doszukać się oczywistych konotacji z tamtymi projektami (CLOWN ALLEY, STONER WITCH), ale „Jettison” zakorzeniony jest wręcz w vintage’owych klimatach sięgających często końcówki lat 60-ych, co najpełniej słychać w opartym na bluesowych wibracjach „Inner Freak” (ktoś dosłyszy się tu nawet podobieństw do naszego BREAKOUT Tadeusza Nalepy), ale tak naprawdę da się to odczuć w każdym z kawałków z tej płyty wydanej wyłącznie na winylu. Mimo czysto amerykańskich akcentów w tekstach (któż inny mógłby zatytułować kawałki „The God of Roosters Does Not Forget” czy „Cowboy Fight”?), same pomysły na kompozycje sięgają do brytyjskich źródeł - począwszy od THE BEATLES, poprzez całą wczesną psychodelię (wczesny PINK FLOYD), blues rockowe korzenie, aż po art rockowe konotacje. Dziwnie się słucha tego materiału wiedząc, że powstał w 2016 roku, a przynosi tak archaicznie brzmiącą muzę, ale momentami da się jednak wyczuć, że nastąpił tutaj przesiew tych starych dźwięków przez sito aktualnie rządzących w Stanach klimatów sludge’owo - stonerowych. Wystarczy posłuchać na przykład wspomnianego już „The God of Roosters Does Not Forget” czy „Quitter”. Z drugiej jednak strony te mające chwilami mocno improwizowany charakter kawałki w rodzaju „Inner Freak” i „Cowboy Fight” uciekają już wyłącznie w TAMTE czasy. We wzmiankowanym już dwukrotnie „Inner Freak” zaskakujące jest solo na flecie i jazzująco grająca gitara wraz z sekcją rytmiczną, „Double Yellow Line” nawiązuje klimatem między innymi do Floydów czy KING CRIMSON, ale jednocześnie jest tutaj sporo post-rockowego ‘powietrza’, a „Demon” zaprasza na psychodeliczną przejażdżkę. Młodszych fanów ten materiał nieźle skonfuduje, starsi powinni mieć natomiast sporo radochy. Zaznaczam jednak, że to wydawnictwo jest bardzo nierówne i jakby za wiele srok za jeden ogon chce uchwycić.   
 

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/BellringerTX


markdeutrom.com


markdeutrom.bandcamp.com


soundcloud.com/mark-deutrom


autor: Diovis



<<<---powrót