| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CARA NEIR / WILDSPEAKER

?Guilt And His Reflection?

Broken Limbs Recordings (Split-LP 2016) 

Poruszając się cały czas w ramach pewnej undergroundowej sceny można mieć odczucie, że kręcimy się wokół pewnego rdzenia, raz bliżej, a raz nieco dalej, ale obserwacja na bieżąco tego, co dzieje się w ramach pewnej ekstremistycznej konwencji pozwala mi dostrzec, że przez cały czas zachodzi pewien progres. Nie mam zamiaru w tym momencie ‘dowalać’ pewnemu krajowemu magazynowi, że tworzy pewne trendy słuchania nie do końca metalowej muzy wśród typowo metalowego audytorium, bo i mnie często zdarza się zasłuchiwać z rozkoszą w ‘innej’ muzie, ale ja wciąż odnajduję inspiracje do słuchania tego, co ma korzeń w wydarzeniach, które miały miejsce wraz z narodzinami BLACK SABBATH i tego, co następowało w kolejnych dekadach. Dlatego między innymi z ciekawością zasłuchuję się w tym, co mają do powiedzenia kapele zgrupowane w małych wydawnictwach pokroju Broken Limbs Recordings. Jesienią 2016 roku zaprezentowali aż dwa wydawnictwa, na których pojawia się pochodzący z Teksasu duet CARA NEIR, a pierwszym z nich jest split z bardzo młodą formacją WILDSPEAKER, również teksańską. Sami twórcy twierdzą, że to nie taki znów zwyczajny splicior, bowiem jest konceptem opartym na umieszczonym w post-apokaliptycznym świecie motywie kanibalizmu. Innymi słowy: obie grupy poruszają temat możliwego scenariusza przyszłości naszego świata i jego wymiar moralno - etyczny, co oczywiście nie jest li tylko czymś, co ma szokować, ale też nie jest przefilozofowane nadmiernie. Pasuje to zresztą do dźwięków, jakie obie kapele tworzą, bowiem wraz z pierwszymi nutami wygrywanymi przez zajmującego się wszystkimi instrumentami Garry’ego Brentsa i towarzyszącego mu wokalistę Chrisa Francisa, wiadomo, że są równie niepokojące jak tematyka splitu, ale przy tym mocno zdywersyfikowane. W ramach nie tak znowu długich kawałków CARA NEIR potrafi przechodzić dość zgrabnie od post-hardcore’a do pokręconego black metalu, by potem nieco złagodzić to post-metalowo - rockową nutą i jeszcze doprawić różnymi innymi dysonansami, zaś desperacki, wrzeszczany wokal ciągnie to w jeszcze inną stronę. Całość jest ozdobiona specyficznym brzmieniem, które trochę przypomina norweski VIRUS. Najciekawsze kawałki to z pewnością „Halo of Grey”, „Clinging To My Last Bit of Sanity” i ozdobiony ciekawymi partiami basu „Life From Inside Your Pocket”, a najbardziej zaskakujący jest prosty, bardziej alternative-rockowo - punkowy „Ego Eats Man”. W przypadku WILDSPEAKER istotny jest pierwszy człon nazwy, czyli ‘wild’, ponieważ działająca zaledwie od 2014 roku grupa z teksańskiego Dallas stawia na dość jednorodne, emocjonalne, z lekka szaleńcze granie z pogranicza post-hardcore’a, crust punka, black metalu i post-metalu. Jeszcze niewiele potrafi, a na pewno powiela pewne schematy znane z płyt podobnie brzmiących kapel, ale chociażby w kończącym ich wkład na splicie numerze „His Reflection” można by rzec, że jest nadzieja, iż mogą czegoś w przyszłości dokonać. Tym razem na wokalu mamy dziewczynę (Natalie Kahan), a na basie gra nie kto inny, jak Garry Brents z CARA NEIR.      
 

ocena:  Cara Neir 8/10 / Wildspeaker 6,5/ 10

www.facebook.com/caraneir


caraneir.bandcamp.com


www.facebook.com/wildspeaker


wildspeaker.bandcamp.com


www.brokenlimbsrecordings.net


www.facebook.com/brokenlimbs


autor: Diovis



<<<---powrót