| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ESBEN AND THE WITCH

?Older Terrors?

Season Of Mist Records (CD 2016) 

Obecnie wrzuca się tego typu zespoły do szufladki ‘atmospheric rock’ czy ‘post-rock/metal’, a są jeszcze na szczęście tacy, co pamiętają, że tego typu mroczne, transowe granie z żeńskim głosem było jak najbardziej utrzymane w - haha - jurysdykcji ‘gothic rocka’. Jako stary wyżeracz i kuźwa, realista ukształtowany ostatnio przez specyficzne, radomskie środowisko, mam świadomość, że powtórki z lat 80-ych już nie będzie i obok muzycznej popeliny, która i tak brzmiała znacznie lepiej niż obecnie w radiowych stacjach, nie będzie jak na razie żadnej rewolucji i takie zespoły, jak ESBEN AND THE WITCH będą sobie działać gdzieś lekko na uboczu i klubowo występować (trochę szkoda, że nie wybrałem się na ich koncert w zeszłym roku…), ale „Older Terrors”, nagrywany w Berlinie, trochę chyba na zasadzie, że kiedyś wybrał się tam na parę lat jeden z ich idoli, nie żyjący już niestety David Bowie, warto mimo wszystko odnotować w kontekście roku 2016. To już czwarty album tego zespołu i z tego tytułu nie można go traktować ulgowo, jednakże co najmniej kilku osobom adrenalina podniesie się podczas słuchania tych czterech długaśnych kawałków na pewno wysoko. Korzystający z post-punkowego minimalizmu, gotyckiej tajemniczości i wszelkich post-rockowych klimatów trzyosobowy zespół z Brighton umie wytworzyć fajny klimat przy użyciu niewielkich środków, a w drugim na płycie „Marking the Heart of a Serpent” ma się wrażenie, jak byśmy byli na ich dobrze nagranej próbie. Odpływająca na pierwszym planie swoimi eterycznymi wokalami Rachel Davies uruchamia w odpowiednich momentach wiszący na jej biodrach bas, perkusyjny zestaw umiejętnie obsługuje Daniel Copeman (czasem wspierającym się elektroniką), a gitara Thomasa Fishera pojawia się i znika, a jak już zabrzmi, to lawiruje gdzieś między psychodelią z lat 70-ych, post-rockiem i dziką ‘americaną’. Ten kawałek zresztą wskazuje na to, gdzie jest miejsce ESBEN AND THE WITCH i mimo, że nie uważam, iż ta płyta odmienia krajobrazu obecnej sceny, a dzieje się na jej obrzeżach, choć jest przy tym potrzebna, aby pokazać, że Season Of Mist nie potrzebuje gwiazd i egzystuje całkiem nieźle na przekór przekonaniu, że rynek wydawniczy jest niepotrzebny. „Older Terrors” ma swoją wadę, że brzmi trochę anachronicznie i nie doścignie przez to dla mnie (i nie tylko) rewelacyjnego pod względem klimatu AVA INFERI, ale skoro nie jestem sam na tej planecie, to wiem, że paru fanów zdobędzie, bo nie każdy miał okazję poznać ich wcześniej. I w tym tkwi siła tych wciąż potrzebnych, solidnych firm wydawniczych.   
 

ocena:  7,5/ 10

esbenandthewitch.co.uk


www.facebook.com/esbenandthewitch


www.season-of-mist.com


autor: Diovis



<<<---powrót